Historia Portugalii na ESC – 2011 – „Walka jest radość”

Festival da Cancao 2011 miał bardzo podobny, choć skromniejszy, przebieg. Ponownie zorganizowano głosowanie internetowe, ale zrezygnowano z półfinałów. Spośród wszystkich zgłoszonych utworów jurorzy wybrali 24 piosenki, które zostały poddane osądowi internautów. 12 najwyżej ocenionych piosenek trafiło do wielkiego finału, w którym o wynikach decydowali jurorzy regionalni oraz publiczność. Konkurs ponownie prowadziła Silvia Alberto. Wszyscy uczestnicy musieli śpiewać po portugalsku i mieć obywatelstwo Portugalii, ale kompozytorzy mogli być obcokrajowcami.

Po tym, jak RTP opublikowała 24 piosenki, fani odkryli, że trzy z nich złamały regulamin – doszło więc do dyskwalifikacji. Głosowanie internautów wygrał zespół Homens da Luta z utworem „Luta e Alegria” – zdobył ponad 17 tys. głosów. Druga była Wanda Stuart, a trzecia Ines Bernardo. Wśród zakwalifikowanych znaleźli się też m.in. 7Saias, Carla Moreno z utworem Andreja Babicia, Henrique Feist, Nuno Norte czy Rui Andrade. Finał odbył się 5 marca. Po głosowaniu jurorów na pierwszym miejscu był Nuno Norte ze 172 punktami, drugie miejsce miała Ines Bernardo (161 punktów), a trzecie 7Saias (129 punktów). Homens da Luta znaleźli się na 6. miejscu ze 113 punktami (dwie dwunastki). Widzowie po raz kolejny nie zgodzili się z werdyktem jury – grupa Homens da Luta miała 1. miejsce w televotingu (27,11%), drugi był Rui Andrade (15,85%), a trzecia Filipa Ruas (11,34%). Ponieważ top3 jury i widzów było zupełnie rozbieżne, ostatecznie po podliczeniu punktów okazało się, że tym razem wygrał faworyt widzów. Homens da Luta zdobyli łącznie 18 punktów. Drugie miejsce miał kandydat jurorów – Nuno Norte (17 punktów), a trzecie Rui Andrade (15 punktów). Wyniki znów wzbudziły ogólną konsternację – część wykonawców z Festival da Cancao protestowała przeciwko zwycięstwu Homens da Luta, w Internecie pojawiło się też sporo petycji domagających się zmiany zasad głosowania. W Europie wybór Portugalii wywołał mieszane uczucia – najczęściej uznawano ten utwór za joke entry.

Homens da Luta to zespół performerów muzycznych i komediowych założony przez braci Vasco Duarte i Nuno Duarte. Parodiowali m.in. utwory patriotyczne i te z czasów Rewolucji Goździków. W ich piosenkach często pojawia się słowo „walka” w różnych odmianach. Homens da Luta próbowali już swoich sił w preselekcjach z 2010 roku, ale ich utwór został zdyskwalifikowany w trakcie głosowania internetowego. Utwór na ESC 2011 napisali bracia Vasco i Nuno, inspiracją były pieśni rewolucyjne z lat siedemdziesiątych. Piosenka była przebojem w Portugalii, ale trafiła też do notowań muzycznych w Albanii. Wykonana została w całości po portugalsku, więc dla Europy przesłanie zespołu nie było do końca zrozumiałe.

Chociaż Portugalia miała za sobą trzy udane starty w finale, tym razem nie była typowana do awansu. Trafiła do koszyka piątego razem z Irlandią, Łotwą, Litwą, Maltą i Rumunią, a później wylosowano dla niej pierwszy półfinał, w którym mogła głosować Hiszpania. Homens da Luta wyszli na scenę z numerem 16., pomiędzy Węgrami a Litwą. Za swój performance (podczas którego używali m.in. tabliczek z napisami w różnych językach, także po polsku) zdobyli 22 punkty i 18. miejsce w grupie, co oczywiście nie dało awansu. Gorzej wypadła tylko reprezentantka Polski - Magdalena Tul – która miała 4 punkty straty do Portugalczyków. Najwięcej punktów dała Hiszpania (8), po 4 Szwajcaria i Albania, 3 Wielka Brytania, 2 Gruzja i 1 Grecja. Gdyby o wynikach decydowali tylko widzowie, Portugalia skończyłaby na 15. miejscu (39 punktów), z kolei u jury była ostatnia (6 punktów). 12 punktów z Lizbony trafiło do zwycięskiej Grecji, 10 dostała Islandia, a 8 Finlandia. W top10 głosowania portugalskiego były też Norwegia i Albania, zabrakło natomiast Gruzji i Węgier, które awansowały do finału.

W finale Portugalia 12 punktów dała sąsiedniej Hiszpanii, 10 trafiło do Włoch, a 8 do zwycięskiego Azerbejdżanu. Punkty przekazała Joana Teles, a Silvia Alberto pełniła rolę komentatorki dla RTP1. 18. miejsce w półfinale to najgorszy rezultat kraju od czasu wprowadzenia formatu z dwoma półfinałami. Przerwało to dobrą passę Portugalczyków, którzy do finału wrócą dopiero w 2017 roku.


  • RSS