Eurowizja Junior 2017: Mógł być rekord? Kolejny kraj potwierdza udział w ESC 2018!

Jak się okazuje, wczesna publikacja listy uczestników Eurowizji Junior 2017 była niespodzianką nie tylko dla fanów, ale też dla nadawców telewizyjnych, którzy się w tym spisie…nie znaleźli. Lista uczestników najczęściej publikowana była dopiero we wrześniu, w tym roku stało się to miesiąc wcześniej, a najbardziej zaskakującą informacją był brak Bułgarii, kraju, który odnosi ostatnio same sukcesy na Eurowizji. Telewizja bułgarska za pośrednictwem Twittera podała, że jest zaskoczona działaniem EBU, zwłaszcza, że ponoć trwały rozmowy, by BNT mogło dołączyć do Eurowizji Junior ale dopiero po 23 sierpnia, gdy już wybrany zostanie nowy dyrektor. Bazując na formie wpisów na Twitterze, przedstawiciele BNT są zaskoczeni i zdziwieni zaistniałą sytuacją. Nieoficjalnie mówi się, że w podobnej sytuacji znalazły się telewizje z Chorwacji i Izreaela. Nadawca HRT miał w planach powrót na Eurowizję dla Dzieci, Izrael zaś chciał kontynuować starty, zwłaszcza, że doszło do porozumienia z EBU i zgody na uczestnictwo w imprezach Unii do końca roku. Gdyby EBU nie pospieszyło się z listą, być może Eurowizja Junior pobiłaby rekord frekwencji z 19 krajami startującymi i walczącymi o Grand Prix. A może było to celowe działanie EBU, by nie narazić Gruzinów na organizację tak dużego konkursu? Przedstawiciele Europejskiej Unii Nadawców podkreślili, że „na ten moment” lista uczestników Eurowizji Junior 2017 jest zamknięta. Czy faktycznie tak będzie? Przekonamy się niebawem. Pojawiły się już plotki, że nieoficjalnie EBU zostawia sobie furtkę na wprowadzenie zmian w liście uczestników aż do 1 września.

Kolejne fakty i plotki ze świata Eurowizji 2018. Azerbejdżan potwierdza udział w tym wydarzeniu i wyśle swojego reprezentanta do odległej Lizbony. Oczywiście jest za wcześnie by spekulować, w jaki sposób Ictimai wybierze nowego reprezentanta, ale zapewne zastosowana zostanie ta sama formuła co ostatnio, czyli obserwowanie przeciwników i ogłoszenie swojego utworu pod sam koniec procesu selekcyjnego. Bardziej konkretna jest Islandia, która niedawno potwierdziła udział, a teraz podała też terminarz preselekcji narodowych. Dwa półfinały odbędą się w dniach 17 i 24 lutego, a finał 3 marca. Więcej szczegółów ma być podanych niebawem. Chociaż Czechy i Chorwacja jeszcze nie potwierdziły swojego udziału, można się spodziewać, że tych państw w konkursie nie zabraknie. W delegacji czeskiej dojdzie jednak do istotnej zmiany – ze stanowiska Head of Press odchodzi bowiem Martin Broz. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi. W Chorwacji z kolei już teraz spekuluje się o potencjalnym reprezentancie. Zainteresowany udziałem w konkursie jest Alen Djuras, uczestnik „The Voice” i jeden z chórzystów Jacquesa Houdeka. Istotnym kandydatem może być też Mia Dimisic, którą wytwórnia chce wypromować na międzynarodową gwiazdę. Do tej pory bardzo wczesne plotki dot. Niny Kraljić i Jacquesa Houdeka potwierdzały się, więc kto wie, może i tym razem te doniesienia się sprawdzą.

,,,

  • RSS