Analiza wyników ESC 2017: Estónia

W kolejnym odcinku 42-częściowego cyklu Dziennika Eurowizyjnego dotarliśmy już do państw, które nie zakwalifikowały się do finału. Sprawdzimy jak wyglądały wyniki głosowania w półfinale, jak oceniali jurorzy oraz widzowie oraz jak dany rezultat wpłynął na statystyki danego kraju. Idąc zgodnie z kolejnością na podstawie liczby punktów brakującej do finału, przed nami Estonia i duet złożony z Koita Tomee i Laury - „Lost in Verona” było jednym z faworytów w tej grupie i pomimo nieco przerysowanego występu, fani liczyli na awans. Eliminacja Estonii była dla nich sporym szokiem.

Estonia wystartowała w II półfinale, gdzie zdobyła 85 punktów i 14. miejsce – do awansu zabrakło jej co najmniej 16 punktów, tyle samo co Gruzji w I półfinale (chociaż Tako w swojej grupie zajęła 11. miejsce). Gdyby o wynikach decydowali jedynie widzowie, Estończycy zakwalifikowaliby się do finału z 6. miejsca – zdobyli 69 punktów. Widzowie wpuściliby też Szwajcarię, odrzucając w ten sposób Austrię i Danię. Jurorzy byli jednak zupełnie innego zdania i sklasyfikowali Estonię na przedostatnim, siedemnastym miejscu – zdobyła jedynie 16 punktów, o 1 mniej od Litwy. Na punkty od widzów złożyły się m.in. „dwunastka” z Litwy, 8 punktów z Ukrainy i Białorusi, po 6 z Izraela i Francji czy 5 z Norwegii. Tylko pięć państw nie miało „Verony” w top10 głosowania widzów. W rankingu komisji najbardziej Estonii pomógł Izrael – dał jej 7 punktów. Pozostałe noty to małe punkty z Malty (3), Austrii i Macedonii (po 2) i Danii i Białorusi (po 1). Estonię zignorowały m.in. komisje z Litwy i Ukrainy.

Estońskie jury najwyżej oceniło Bułgarię, drugie miejsce przyznano Norwegii, a trzecie Danii. W top5 znalazły się też Irlandia i Holandia. Litwa została oceniona bardzo nisko – 16. miejsce, a słabiej wypadło jedynie San Marino. Co ciekawe, komisja z Estonii nisko oceniła też Białorusinów – 15. miejsce. Dość dużym zaskoczeniem jest zwycięstwo Rumunii w televotingu, druga była Bułgaria, a trzecie Węgry. Białoruś zajęła pozycję piątą, Litwa dziesiątą, a najsłabiej oceniono Serbię oraz San Marino.

Bułgaria ponownie wygrała głosowanie jury także w finale, druga była Norwegia, a trzecia Portugalia. Szwecji przypadło miejsce ósme, Polsce dwunaste, a najgorzej oceniono Niemcy, Chorwację i Hiszpanię. U widzów wygrała tym razem Belgia, Portugalia była druga, a trzecie Węgry. Rumunii przypadło miejsce piąte, Białorusi dziewiąte, a Szwecji ósme. Polska niestety nie trafiła w gusta Estończyków – 22. miejsce. Hiszpania i Niemcy znalazły się na dnie rankingu widzów.

14. miejsce w półfinale to czwarty najgorszy rezultat Estonii w historii jej półfinałowych startów. Tak samo wypadł Malcolm Lincoln w 2010 roku. Najlepszym półfinałowym wynikiem tego kraju jest 3. miejsce z 2009 i 2015 roku, a najsłabszym 22. miejsce z 2007 roku. Na czternaście finałowych startów Estonia aż 9 razy znalazła się w czołowej dziesiątce – wygrała konkurs w 2001, a rok później była trzecia. Na 16 startów w kwalifikacjach aż dziesięć razy nie udało jej się awansować. Po sporym sukcesie w 2015 roku w Wiedniu, Estonia już drugi raz nie zdobywa miejsca w sobotnim finale.


  • RSS