Analiza wyników ESC 2017: BULGARIA

Kontynuujemy 42-częściowy cykl pełnej analizy wyników Eurowizji 2017! Sprawdzimy jak wyglądały wyniki głosowania w półfinale i finale, jak oceniali jurorzy oraz widzowie oraz jak dany rezultat wpłynął na statystyki danego kraju. Dziś pora na miejsce drugie, czyli reprezentanta Bułgarii (po portugalsku „Bulgaria”). Młodziutki Kristian Kostov zachwycił Europę!

Bułgaria z utworem „Beautiful Mess” wygrała II półfinał zdobywając tam aż 403 punkty, czyli o 172 więcej niż Węgry, które miały 2. miejsce. Kristian triumfował zarówno u widzów (204 punkty, 39 więcej niż Joci Papai) jak i u jury (199 punktów, 50 więcej niż Holenderki, które były drugie w głosowaniu jury). Maksymalne noty (tj. 24 punkty = 12 od widzów i 12 od jury) Bułgaria otrzymała w półfinale od Holandii, Norwegii, Malty, Węgier i Białorusi. Najsłabiej zagłosowali jurorzy z Danii, Chorwacji i Izraela (po 6 punktów) oraz widzowie ze Szwajcarii (6 punktów). Łącznie Bułgar zdobył 10 dwunastek od jury i dziewięć dwunastek od widzów.

W finale „Beautiful Mess” uzbierało 615 punktów, czyli 143 mniej niż Portugalia, ale aż 241 punktów więcej od Mołdawii, która zajęła 3. miejsce. Podobnie jak w przypadku Salvadora, także wobec Kristiana widzowie i jurorzy byli zgodni, przyznając mu 2. miejsce w swoich rankingach – u widzów miał 337 punktów, a u jury 278. Maksymalne noty (czyli 24 punkty) Bułgaria zgarnęła od Macedonii i Białorusi. Łącznie otrzymała dwunastki od czterech komisji jurorskich oraz 7 maksymalnych not w televotingu. Jurorzy z Armenii, Portugalii i Ukainy nie przyznali Kristianowi ani jednego punktu, co przez wielu fanów uważane jest za podstawianie nogi faworytom, by samemu zająć lepsze miejsce. W televotingu wszystkie kraje dały jakiekolwiek punkty – najniższa nota z Ukrainy, tylko 2 punkty. Czy Ukraińców zniechęcił fakt, że Kristian większość część życia spędził w Rosji?

Bułgarskie jury w pierwszym półfinale najwyżej oceniło Austrię, drugie miejsce przypadło Izraelowi, a trzecie Holandii. Pod kreską znalazła się Macedonia, a na dnie były Rumunia i… Węgry (ostatnie!), co jest mocno podejrzane i świadczy albo o braku tolerancji wobec tego rodzaju muzyki czy w ogóle Cyganów, albo jest świadomym zaniżaniem szans Joci’ego, przy spodziewanym silnym poparciu ze strony widzów. W głosowaniu publiczności wygrała sąsiednia Macedonia, drugie miejsce miał Izrael, a trzecie Węgry. Rumunia była czwarta. Bardzo nisko oceniono Serbię (15.), przedostatnia była Litwa, a ostatnia Malta.

Austria również w finale została przez bułgarską komisję oceniona najwyżej, chociaż rankingi członków jury były tak zróżnicowane, że Nathan Trent wygrał, zdobywając jedno czwarte miejsce, trzy piąte miejsca i jedno jedenaste. Druga była Holandia, trzeci Izrael, uparcie faworyzowany przez komisję. Tym razem Węgry u jury były już na 14. miejscu, przedostatnia była Norwegia, a na dnie Niemcy. Kasia Moś zdobyła uznanie jury i zajęła 4. miejsce – aż trzech jurorów przyznało jej trzecie miejsce, jeden dał czwarte. Niestety ostateczny wynik „Flashlight” mocno zaniżył Orlin Pavlov (ESC 2005), który ocenił Kasię dopiero na 24. miejsce. Bułgarscy widzowie w półfinale dali 10 punktów Izraelowi startującemu z ostatniej pozycji, a w finale 12 punktów dali Francji, która zamykała stawkę. Dopiero drugie miejsce zajęła (znacznie bliższa regionalnie) Mołdawia, a trzecie sąsiednia Rumunia. Widzowie poznali się na sztuce Salvadora – dali mu 4. miejsce. Niestety jurorzy zapewne specjalnie postanowili zaniżyć szanse Portugalii, dając jej dopiero 24. miejsce w swoim rankingu. Polska zajęła 23. miejsce, a ostatnie były Niemcy.

Bułgaria konsekwentnie trzyma się zasady, że „jak już awansujesz do finału to zajmij tam miejsce w top5″. Tegoroczny rezultat to najlepszy wynik w historii tego kraju, który rok temu i tak pobił swój rekord, zdobywając 4. pozycję. Na 11 startów ten kraj tylko trzy razy zdobył awans, ale zdobyte w finale miejsca są bardzo wysokie i jeśli Bułgarzy utrzymają dobrą formę, to mogą w krótkim czasie zdobyć Grand Prix. Telewizja bułgarska już potwierdziła udział w przyszłorocznym konkursie.

2 comments on “Analiza wyników ESC 2017: BULGARIA
  1. Moje spostrzeżenia dotyczące wyników televotingu.
    [Autorze bloga, zechciej się do tego odnieść, ewentualnie przeprowadź własną analizę wyników]

    26 AUSTRIA – 0
    25 AUSTRALIA – 2 – 0/2 – 0%
    Dania – 2 – może Australijka reprezentująca Danię miała wpływ na punkty, ale nie zakładam, że to są punkty polityczn
    24 NIEMCY – 3 – 3/3 – 100%
    Szwajacaria – 3 – po sąsiedzku, w ubiegłym roku aż 8 z 10 punktów Niemiec to punkty ze Szwajcarii
    23 HISZPANIA – 5 – 5/5 – 100 %
    Portugalia – 5 – punkty po sąsiedzku od sojusznika
    22 IZRAEL – 5 – 3/5 – 60%
    Francja – 3 – Izrael to jeden z najchętniej obdarowywanych punktami krajów
    Macedonia – 1
    Azerbejdżan – 1
    21 DANIA – 8 – 8/8 – 100 %
    Australia – 8 – Australijka reprezentowała Danię
    20 WIELKA BRYTANIA – 12 – 11/12 – 91,7%
    Malta – 4 – Malta lubi wymieniać się punktami z UK
    Irlandia – 4 – po sąsiedzku
    Australia – 3 – Commonwealth
    Hiszpania – 1
    19 HOLANDIA – 15 – 12/15 – 80%
    Belgia – 10 – po sąsiedzku
    Hiszpania – 2
    Dania – 1 – po sąsiedzku
    Niemcy – 1 – po sąsiedzku
    Chorwacja – 1
    18 ARMENIA – 21 – 21/21 – 100%
    Gruzja – 10 – po sąsiedzku
    Francja – 6 – silna mniejszość
    Grecja – 2 – prawie po sąsiedzku
    Czechy – 2 – Armenia jest najchętniej punktowanym przez Czechy krajem
    Cypr – 1 – prawie po sąsiedzku
    17 UKRAINA – 24 – 17/24 – 70,8%
    Czechy – 7 – prawie po sąsiedzku, dość sporo punktów dają Ukrainie
    Włochy – 7 – Włochy chyba lubią głosować na wschód, ale można uznać te punkty za neutralne
    Gruzja – 4 – ZSRR
    Portugalia – 3 – Portugalia lubi głosować na Ukrainę
    Polska – 2 – po sąsiedzku
    Białoruś – 1 – po sąsiedzku
    16 GRECJA – 29 – 29/29 – 100%
    Cypr – 12 – punkty oczywiste
    Mołdawia – 7 – Bałkany i okolice
    Bułgaria – 5 – j.w.
    Albania – 3 – j.w.
    Rumunia – 1 – j.w.
    Armenia – 1 – Armenia lubi głosować na Grecję
    15 NORWEGIA – 29 – 16/29 – 55,2%
    Dania – 7 – po sąsiedzku
    Szwecja – 6 – po sąsiedzku
    Litwa – 6
    Białoruś – 5
    Finlandia – 2 – po sąsiedzku
    Ukraina – 1
    Islandia – 1 – po sąsiedzku
    Łotwa – 1
    Poza sąsiadami tylko kraje byłego ZSRR dały punkty Norwegii, ale nie wiem dlaczego tak miałoby być, więc uznaję te punkty za neutralne.
    14 CYPR – 32 – 28/32 – 87,5%
    Grecja – 12 – wiadomo
    Armenia – 12 – Ormianin z Cypru, wiadomo
    Bułgaria – 3 – Bałkany i okolice
    Gruzja – 2 – bo Ormianin (?)
    Węgry – 2 – Bałkany i okolice (?) – pozostawiam neutralne
    Czarnogóra – 1 – Bałkany i okolice
    13 BIAŁORUŚ – 33 – 28/33 – 84,8%
    Ukraina – 8 – po sąsiedzku, ZSRR
    Łotwa – 6 – ZSRR
    Gruzja – 6 – ZSRR
    Polska – 4 – po sąsiedzku
    Czechy – 3 – nie wiadomo, bo Białoruś miała okazję dostać punkty od Czechów ostatnio w 2007
    Estonia – 2 – ZSRR
    Izrael – 2 –
    Litwa – 1 – ZSRR
    Mołdawia – 1 – ZSRR
    12 POLSKA – 41 – 37/41 – 90,2%
    Wielka Brytania – 10 – Polacy w UK
    Irlandia – 7 – Polacy w Irlandii
    Szwecja – 5 – dużo Polaków
    Belgia – 4 – dużo Polaków
    Islandia – 3 – dużo Polaków
    Norwegia – 3 – dużo Polaków
    Włochy – 3
    Austria – 2 – prawie sąsiad, dużo Polaków
    Niemcy – 2 – po sąsiedzku
    Holandia – 1 – dużo Polaków
    Francja – 1
    11 AZERBEJDŻAN – 42 – 32/42 – 76,2%
    Gruzja – 12 – po sąsiedzku
    Mołdawia – 10 – ZSRR, Azerbejdżan jest chętnie punktowany przez Mołdawię
    Czechy – 10 – kraje byłego ZSRR są bardzo chętnie punktowane przez Czechów
    Czarnogóra – 5 –
    Słowenia – 4
    San Marino – 1 – oczywiście żadnego televotingu nie było, więc się nie liczy

    Każdy kraj z miejsc 11-26 znaczną większośc punktów otrzymał od sąsiadów, krajów sprzyjających lub takich, w których posiada znaczne mniejszości. Najogólniej znaczy to tyle, że te kraje zostały całkowicie zignorowane w televotingu i tylko „sami swoi” na nie głosowali. Stąd też przepaść jaka dzieli TOP10 od drugiej części tabeli. W głosowaniu sms-owym liczyło się ledwie kilka piosenek. Tak silna polaryzacja jeszcze nigdy się nie zdarzyła. Na pewno świadczy to o tym jak bardzo nijaki był poziom tegorocznej Eurowizji, że zaledwie kilka piosenek zwróciło uwagę widzów.

    Widzowie głosują na „swoich”, to norma. Zapewne analiza wyników głosowania jury pokaże, że nie są oni wcale wolni od skrzywienia geopolitycznego i to może być znacznie ciekawsze niż analiza wyników televotingu.

Komentarze są wyłączone


  • RSS