Lizbona gospodarzem Eurowizji 2018! Jakie są wyniki oglądalności konkursu w Polsce i na świecie?

Portugalczycy nie tracą czasu! Wczoraj tłumnie przywitali Salvadora Sobrala na lotnisku. Wokalista przyznał, że cieszy się, że kolejny konkurs odbędzie się w jego kraju bo na pewno zyska na tym sektor turystyczny nawet, jeśli nadawca RTP będzie musiał wydać na to sporo funduszy. Portugalska telewizja publiczna brała jednak możliwość zwycięstwa pod uwagę, dlatego już dziś rano zorganizowano spotkanie podczas którego potwierdzono, że przyszłoroczny konkurs odbędzie się w stolicy – Lizbonie. Na razie nie pojawiły się jeszcze informacje na temat terminu oraz obiektu, ale nieoficjalnie mówi się, że półfinały rozegrane będą 8 i 10 maja, a wielki finał 12 maja. Miejscem rywalizacji reprezentantów ma być zaś MEO Arena, hala widowiskowo-sportowa w Parku Narodów. Może pomieścić ok. 20 tys. widzów i jest największym tego typu obiektem w kraju. Co prawda jest nieco daleko od centrum, ale i tak znajduje się w bardzo atrakcyjnej turystycznie lokalizacji.

Budżet przyszłorocznego konkursu ma wynieść ok. 30 mln euro. Będzie to najdalej wysunięta na zachód Eurowizja w historii. RTP planuje znaleźć sponsorów i partnerów, którzy pokryją część kosztów, ale jeśli się nie uda, suma ta będzie stanowić ok. 16,3% budżetu telewizji na przyszły rok. Dyrektor generalny telewizji ma nadzieję, że pierwsza Eurowizja w Portugalii będzie się cieszyć zainteresowaniem inwestorów. Na ten moment Belgia, Bułgaria, Cypr, Estonia, Finlandia, Litwa, Rosja i Hiszpania potwierdziły wstępną chęć udziału w konkursie. Do tego grona dochodzi też oczywiście Portugalia jako gospodarz. Na pewno nie powróci Andora – telewizja RTVA nie ma w planach udziału w żadnym dużym i międzynarodowym przedsięwzięciu. Pomimo deklaracji podczas podawania punktów, nie należy jeszcze skreślać Izraela. Europejska Unia Nadawców rozmawia z nową telewizją publiczną w tym kraju by nakłonić ją do zmiany strategii i tym samym spełnienia wymogów potrzebnych do startu w Eurowizji.

Słabe wyniki oglądalności Eurowizji – nie tylko w Polsce! W tym roku transmisję finału ESC w TVP1 obejrzało jedynie 2,78 mln widzów i jest to wynik najsłabszy od lat, nieporównywalnie niższy do ubiegłorocznego, gdy Polskę reprezentował znacznie bardziej popularny i promowany Michał Szpak. Pierwszy półfinał z udziałem Kasi oglądało 1,8 mln widzów. Należy jednak sprawdzić też, jak w ogóle kształtują się wyniki oglądalności tej stacji, która w ostatnich miesiącach bardzo straciła na zaufaniu Polaków. Słabo Eurowizja wypadła też w Czechach – pierwszy półfinał obejrzało 145 tys. widzów, drugi 101 tys., a finał mniej niż 200 tys. To najsłabszy wynik od momentu powrotu tego kraju do konkursu. W Hiszpanii finał z udziałem Manela Navarro obejrzało 4,05 mln widzów – to najgorszy wynik od 10 lat. W Niemczech oglądalność finału spadła o 1,5 mln widzów – poczynania Levini śledził 7,76 mln osób.

Po raz pierwszy Eurowizja pokonała „The Voice” w walce o widza sobotniego wieczoru. Finał z Almą oglądało 4,67 mln widzów, a talent-show 4,26 mln. Półfinały Eurowizji zebrały w tym kraju znacznie niższą widownię (ok. 572 tys.). We Włoszech wzrost o ok. 400 tys. widzów w stosunku do ubiegłego roku. Walkę Francesca Gabbani’ego o Grand Prix oglądało 3,7 mln widzów, z kolei półfinały zebrały widownię niższą niż 600 tys. W Wielkiej Brytanii średnia oglądalność ESC spadła o 500 tys. – ok. 6,7 mln oglądało konkurs, a najbardziej interesującym momentem było podawanie wyników (8,4 mln widzów). Pierwszy półfinał oglądało 480 tys, drugi już tylko 350 tys. Spadek także w Austrii – średnio 896 tys. widzów oglądało finał, to o prawie 370 tys. mniej niż rok temu. Co ciekawe, w Australii oglądalność spadała od wtorku aż po sobotę. 403 tys. śledziło półfinał z udziałem Isaiaha, 350 tys. drugi półfinał, a finał oglądało już tylko 308 tys. osób.

W Portugalii ponad połowa mieszkańców oglądała moment ogłoszenia Salvadora Sobrala zwycięzcą Eurowizji 2017. Średnio 2,5 mln widzów śledziło w sobotę wielki finał konkursu, w którym Portugalia uzbierała rekordową liczbę punktów.

3 comments on “Lizbona gospodarzem Eurowizji 2018! Jakie są wyniki oglądalności konkursu w Polsce i na świecie?
  1. Nie dziwi mnie słaba oglądalność akurat w tych krajach. Dla przykładu,jakby nawet zarzucić bliskość tegorocznego utworu Niemiec do „Titanum”,zeszłoroczną nijakość to nasi sąsiedzi zasadnie wylądowali w obu głosowaniach na dnie tabeli. Jednak w roku 2015 zostali pokrzywdzeni,gdzie też wylądowali na końcu,lepiej było w 2014 ale była to prawa strona tabeli punktowej. Brak sukcesu i ciągłe szorowanie tyłów przekłada się na wyniki. Podobnie jak w Hiszpanii,Uk ,czy Czechach. Do tego dochodzi popularność artysty{Polska},mimo ogromnego talentu.

    Czy za rok Polska dostanie punkty od jury? Czy UK zostanie doceniona w televotingu? Czy Niemcy w końcu awansują w tabeli punktowej? Oto jest pytanie???

    • Po pierwsze powinni wrócic do starej Eurowizji –
      punktacją czytana od 1 do 12 likwidacja Jury ponieważ kaleczy całe widowisko – muzycznie natomiast jest niezle ale organizacyjnie zalezy od róznych krajów.
      Natomiast ja widze i nie tylko ja likwidacje Jury i powrót oceniania przez widownie – a jury by tylko nadzorowała głosowanie w razie wątpliwości przestawiła by swoje głosy /grecja cypr/ tylko wtedy to wszystko – i system eurowizji jest uzdrowiony.

  2. Fajnie, że Portugalia wygrała, ale myślę, że ciężko im będzie dorównać swoich poprzednikom w organizacji tego festiwalu. W Polsce nie dziwie się, że tak niska oglądalność. Piosenka nie nadawała się na Eurowizje. Miała najwolniejszy rytm, czyli była najbardziej mdła…niestety. Może warto wysłać kogoś młodego tak jak Australia, Belgia, Bułgaria…może młody talent miałby szansę w Europie

Komentarze są wyłączone


  • RSS