Kiedy odbędą się próby Kasi Moś? TVP ogłasza ramówkę na sezon eurowizyjny! Rosja żegna się z Eurowizją – polskie media reagują

Europejska Unia Nadawców opublikowała wstępny plan prób przed Eurowizją 2017. Program nadal uwzględnia Rosję, chociaż kraj wczoraj został oficjalnie odsunięty od uczestnictwa i wykasowany ze wszystkich list startowych. Tak jak wcześniej informowałem, próby rozpoczną się w niedzielę 30 kwietnia o 10:00 czasu lokalnego – pierwszy na scenę wyjdzie Robin Bengtsson. Kasia Moś będzie miała swoją pierwszą próbę 1 maja o 10:40 czasu lokalnego. Pierwsze próby techniczne półfinalistów zakończą się w środę 3.05. Druga tura ruszy w czwartek 4 maja i tego dnia o 15:30 na scenę ponownie wyjdzie Polka Kasia Moś. Pierwsze próby finalistów ruszą 5 maja po godzinie 15:00 czasu lokalnego. Próby techniczne wszystkich uczestników zakończą się w niedzielę 7 maja ok. godziny 12;25.

Po pierwszych próbach zaplanowano spotkania „Meet & Greet” – Kasia Moś po raz pierwszy opowie o próbach 2 maja o godzinie 13:00 (czasu lokalnego). Konferencję prasową będzie miała w czwartek 4.05. o 16:35. Pierwsza próba generalna półfinału odbędzie się 8 maja o 16:00 (czasu lokalnego), druga (jurorska) tego samego dnia o 22:00. Ostatnia ruszy we wtorek 9 maja o 16:00. Tak samo będzie w przypadku II półfinału. Pierwsza próba generalna finału ruszy 12 maja o 15:00 (czasu lokalnego), jurorska o 22:00. Ostatni raz finaliści wyjdą na próbę 13 maja (sobota) o 14:00 (czasu lokalnego).

Telewizja Polska opublikowała wstępny plan ramówki na eurowizyjny tydzień, niestety nie ma w planach żadnych bloków teledyskowych ani programów związanych z konkursem. Transmisja pierwszego półfinału ruszy w TVP1 we wtorek 9 maja o 21:00 (czasu polskiego) i zakończy się ok 23.10. Drugi półfinał transmitowany będzie w czwartek 11 maja, a finał w sobotę 13 maja. Finał zakończy się ok. 00:40. Jednocześnie wszystkie trzy części transmitowane będą także przez TVP Polonia. Na razie nie ma informacji o powtórkach na TVP Rozrywka.

Drugi nadawca rosyjski – RTR – oznajmił, że solidarnie z Channel One nie będzie transmitował tegorocznej Eurowizji, w której zabraknie reprezentanta Rosji. Szef rosyjskiej delegacji uważa, że cała sytuacja bardzo źle wpłynie na wizerunek całego konkursu. Yulia Samoylova na ten moment kończy przygodę z Eurowizją, ale być może będzie reprezentować Rosję w przyszłym roku, chociaż wstępne deklaracje nadawców należy traktować z przymrużeniem oka. Wokalistka bardzo podziękowała za wsparcie, płynące nie tylko z Rosji, ale np. z Japonii, gdzie jeden z fanów przedstawił Yulię w postaci mangowej heroski. Rosja została usunięta z listy startowej konkursu, tym samym przesuwając wszystkie kraje od miejsca 4. w II półfinale o jedną pozycję wyżej.

Temat dotyczący Rosji jest w Polsce dość popularny i wczorajsze informacje szybko trafiły do polskich portali, nie tylko rozrywkowych. „Choć szukano rozwiązania, które umożliwiłoby udział Rosji, wszystkie propozycje zostały odrzucone przez Channel One” – podkreśla Plotek.pl. „EBU zdecydowanie potępia decyzję władz Ukrainy o nałożeniu zakazu podróżowania na Julię Samojłową. W opinii EBU podważa ona apolityczność i integrację narodów, czyli wartości, którymi od lat kieruje się EBU przy organizacji finałów konkursu” – informuje Wprost. „Udział Rosji w Eurowizji 2017 od samego początku stał pod znakiem zapytania. Wszystko dlatego, że rosyjska kandydatka na Eurowizję 2017 – Julia Samojłowa – ma zakaz wjazdu na Ukrainę. Ukraińskie służby wydały zakaz po tym, jak artystka występowała na terenie Krymu po tym, jak w 2015 roku został zajęty przez Rosjan. Zgodnie z ukraińskim prawem, przebywała tam nielegalnie i tym samym otwarcie poparła aneksję Krymu przez Rosję” – przypomina Eska.pl. O sprawie informują też m.in. Interia.pl, Fakt.pl, Wyborcza.pl, Party.plWpolityce.pl czy Rp.pl.

Aż 74% czytelników Dziennika Eurowizyjnego głosujących w ankiecie na Facebooku jest zadowolonych z rezygnacji Rosji. 17% jest przeciwnego zdania. 9% nie ma swojej opinii na ten temat. Po raz drugi z rzędu EBU wyklucza jedno z państw na krótko przed konkursem. Rok temu była to Rumunia, teraz Rosja. Podobnie jak rok temu z Rumunią, akredytacje prasowe wydane dla dziennikarzy z Rosji zachowują ważność. Najpewniej piosenka „Flame is burning” pojawi się na oficjalnej składance, a wzmianka o Yulii zostanie wydrukowana w oficjalnym programie konkursu.

Źródło: ESckaz

,,

  • RSS