Kasia Moś z Izraela przez Kijów do Amsterdamu! Dziś występ w Holandii! Burger King chce przekupić Ukrainę! Co ciekawego w Izraelu, Niemczech, Szwecji i u Lys Assi? Eurovision Fans Cup – pierwsze wyniki!

Kasia Moś nie marnuje czasu i nadal promuje swój utwór „Flashlight” w Europie. Praktycznie pół tygodnia bardzo intensywnie spędziła w Izraelu, a teraz jest już w Amsterdamie, gdzie dziś wieczorem wystąpi podczas największej tegorocznej imprezy – „Eurovision in Concert”. Do stolicy Holandii przybyła rekordowa liczba reprezentantów – 35 wykonawców spośród 43, którzy wystąpią w Kijowie. Poza Kasią Moś, która dała się poznać już podczas poprzednich imprez, pojawi się parę „nowych” twarzy w tym reprezentanci z Holandii, Azerbejdżanu, Cypru, Albanii i Węgier. W ciągu dnia trwać będą spotkania z dziennikarzami, a wieczorem wszyscy artyści wystąpią na scenie w Melkweg – show poprowadzą Cornald Maas oraz dwukrotna reprezentantka Islandii – Selma.

Co ciekawe, pomiędzy Izraelem a Holandią Kasia Moś trafiła…na Ukrainę, gdzie wystąpiła podczas Polsko-Ukraińskich Dni Edukacji, Nauki i Innowacji. Polka była gwiazdą koncertu „Warszawa w Kijowie” organizowanego 7 kwietnia o 14:15 w Centrum Kultury i Sztuki Politechniki Kijowskiej. Wzięły w nim udział zespoły muzyczne polskich uczelni oraz młodzi Ukraińcy, którzy odnieśli sukces zawodowy i naukowy dzięki studiom odbytym w polskich uczelniach – podaje portal bialystok.jard.pl. Występ Kasi Moś obejrzeć można poniżej:

Portal Ynet podaje, że nadawca izraelski nie spełnia już wymogów związanych ze statusem aktywnego członka Europejskiej Unii Nadawców. Telewizja IBA przestała istnieć, a jej miejsce zajął KAN, który skupia się głównie na programach rozrywkowych, z czego EBU nie jest zadowolone. Zgodnie z zasadami, nadawca publiczny który jest członkiem EBU powinien mieć w swojej ramówce programy informacje by móc m.in. wykorzystywać tam materiały przygotowane przez organizację. Jeśli warunek ten nie jest spełniony, telewizja może stracić prawo do transmisji głównych imprez EBU takich jak np. Eurowizja czy wydarzenia sportowe. Z kolei brak transmisji konkursu oznacza, że Izrael nie powinien w nim startować z własnym reprezentantem. Nowa telewizja ma oficjalnie wystartować 30 kwietnia i spodziewać się możemy, że EBU zrobi w tym przypadku wyjątek i zezwoli Izraelowi na start. Europejska Unia Nadawców oraz telewizja Kan na razie nie komentują całej sytuacji.

Konflikt ukraińsko-rosyjski o Yulię Samoylovą pozostaje nierozwiązany, więc swój sposób na wyjście z sytuacji zaproponował rosyjsku Burger King, który zaoferował 16,5 mln euro rządowi Ukrainy w zamian za wpuszczenie rosyjskiej reprezentantki na terytorium kraju i zezwolenie na udział w Eurowizji. Nie wiadomo na razie jak zareagowała strona ukraińska, ale można się spodziewać, że taką ofertę odrzuci. Wciąż nie ma pewności ile państw wystartuje w walce o Grand Prix w Kijowie. Rosja jest nadal traktowana jako oficjalny uczestnik konkursu, ma swoją pozycję startową. Nie podano żadnego terminu ostatecznej decyzji ws. udziału tego kraju – pewne jest, że Rosja nie zmieni swojego reprezentanta, a Ukraina nie zgodzi się na uczestnictwo Yulii Samoylovej. Piosenka „Flame is burning” znalazła się w czołowej dwudziestce ulubionych piosenek pierwszej zwyciężczyni Eurowizji – Lys Assi. Jej głównym faworytem jest piosenka włoska, na drugim miejscu jest utwór z Portugalii, a na trzecim Belgia. Tradycyjnie wysoko są San Marino i Szwajcaria. Rosja zajęła 19. miejsce, a nasz utwór „Flashlight” nie znalazł się w top20. Lys od 2014 roku ocenia utwory, nigdy jeszcze nie przewidziała zwycięzcy. Wcześniej jej faworytami były „Mother” z Belgii, „A monster like me” z Norwegii oraz „Walk on water” z Malty.

Reprezentantka Niemiec – Levinia – przyznała, że zapowiadana na koniec miesiąca nowa wersja „Perfect Life” nie będzie miała żadnych drastycznych zmian, a zostanie jedynie skrócona do 3 minut, czyli czeka nas podobna modyfikacja jak w przypadku utworu z Włoch, gdzie też nie dokonano żadnych zmian w wersji instrumentalnej czy tekście piosenki. Tymczasem Robin Bengtsson potwierdził, że swój eurowizyjny występ do „I can’t go on” zacznie zza kulis, czyli dokładnie tak samo jak podczas Melodifestivalen. Cała koncepcja prezentacji scenicznej będzie też identyczna jak w Szwecji. Wszystko ma być jednak jeszcze bardziej dopracowane, bo, jak przyznał wokalista, próby przed występem selekcyjnym zaczął na 2 dni przed półfinałem. Jedyną różnicą między Melodifestivalen a Eurowizją ma być to, że tancerze będą pełnić też rolę chórzystów, gdyż podczas preselekcji dozwolone są chórki „z taśmy”, a na Eurowizji już nie.

Trwa „Eurovision Fans Cup” na eurowizyjnym fanpage TVP. Zakończyło się głosowanie w pierwszej grupie i zdecydowaną przewagą głosów do kolejnego etapu przeszły Szwecja i Macedonia. Robin Bengtsson uzbierał 31% głosów, a Jana Burcheska 28,5%. Trzecie miejsce zajęła Australia (13%), a kolejne Irlandia (9,3%), Czechy (7,9%), Rosja (6,4%) i ostatnie Niemcy – tylko 3,9%. Dziś poznamy wyniki dla drugiej grupy, a nadal trwa głosowanie w grupie trzeciej, gdzie o awans walczą Belgia, Malta, Finlandia, Serbia, Austria, Czarnogóra i Dania. Aby zagłosować, wystarczy odwiedzić fanpage i skomentować, wpisując odpowiednie numery. Znamy też kolejne wyniki plebiscytu Dziennika Eurowizyjnego na Miss i Mistera Eurowizji 2017. Miejsce 10. u pań zajęła Tijana z Serbii (9%), a u panów Artyom z Białorusi (6%).  Kolejne wyniki prezentowane będą stopniowo do 10 kwietnia.

Jedno z pytań ankiety w ramach plebiscytu „Nasz Faworyt” dotyczyło państw, które odpadły po etapie półfinałowym. Należało wskazać te, które odpadły niesłusznie. W poprzednim artykule zaprezentowałem miejsca 10-17, teraz pora na pozycje 6-9.

6. Albania 16% poparcia

7. Rumunia 14% poparcia

8. Irlandia 13% poparcia

9. San Marino 11% poparcia

Pełne wyniki zaprezentowane zostaną podczas specjalnej transmisji na żywo na grupie facebookowej Dziennika Eurowizyjnego. Wtedy też poznamy rezultaty finałowego głosowania na „Naszego Faworyta”! Serdecznie zapraszam do śledzenia relacji, która ruszy w niedzielę ok. 18:30. 

,,

  • RSS