Londyn za nami! Pora na Tel-Aviv! Czy Kasia Moś awansuje do finału Eurowizji? Co sądzą fani, a co internauci?

Dziesiąta edycja London Eurovision Party za nami – w „Cafe de Paris” zaśpiewało ponad 20 wykonawców z Eurowizji 2017, w tym polska reprezentantka - Kasia Moś, która wykonała „Addiction” i „Flashlight”. Po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć na żywo m.in. Slavka Kalezicia, Blanche czy Janę Burcheską. Niektórzy zawiedli (jak np. Belgijka), niektórzy zachwycili (jak np. Kristian z Bułgarii). Sądząc po zdjęciach i nagraniach zabawa była na pewno udana. Według głosujących w ankiecie portalu Wiwibloggs najlepszy występ dał wczoraj Włoch Francesco Gabbani. Drugie miejsce miał Bułgar, a trzecie Kasia Moś z Polski, na którą zagłosowało 10,5% internautów. Najsłabiej oceniono reprezentantów Hiszpanii, Ukrainy czy Słowenii. To już druga udana impreza dla Kasi – wcześniej wokalistka zdobyła serca fanów w Rydze, a każdy kto spotkał Polkę wypowiada się o niej w samych superlatywach, ceniąc ją przede wszystkich za otwartość. Wszystkie wczorajsze występy znaleźć można np. TUTAJ.

Część reprezentantów jest już w Izraelu, gdzie 5 kwietnia odbędzie się koncert „Israel Calling”, jednak organizatorzy przygotowali dla gości wiele atrakcji, a cały pobyt delegacji potrwa w Tel-Avivie od dzisiaj aż do czwartku. Cały projekt realizowany jest przy współpracy i wsparciu finansowym Ministerstwa Spraw Zagranicznych Izraela i Ministerstwa Turystyki, a także paru organizacji pozarządowych. Zaproszeni artyści będą zwiedzać m.in. Tel Aviv i Jerozolimę, wezmą udział w projekcie sadzenia kolejnych drzew w „Eurowizyjnym lesie” oraz będą uczestniczyć w paru imprezach zorganizowanych z okazji 115-lecia Fundacji Żydowskiej. Najważniejsza będzie jednak impreza dla fanów Eurowizji 5 kwietnia o 21:00. Show poprowadzi Galit Gutmann, a na otwarcie zaśpiewa Dana International – razem z uczestnikami ESC 2017 wykona hit „Diva”. Zapowiadana jest transmisja internetowa, oczywiście dziennikarze będą mieć też mnóstwo czasu na przeprowadzenie kolejnych wywiadów, relacji foto i video itp. Wśród uczestników ESC 2017, których nie było w Rydze i Londynie, a pojawią się w Izraelu mamy reprezentantów Izraela, Irlandii, Armenii, Gruzji, Mołdawii, Litwy, Serbii, Szwajcarii i San Marino.

Polskie media uważnie śledzą poczynania Kasi Moś. „Spore emocje na przedeurowizyjnych imprezach budzi Kasia Moś, jednak notowania bukmacherów praktycznie ani drgną” – podaje Interia, dodając, że polska wokalistka wszędzie gdzie się pojawi jest doskonale przyjmowana, ale wciąż niektóre notowania wskazują, że może w ogóle nie awansować do finału. Aż 52% głosujących w ankiecie portalu uważa, że Polska odpadnie przed finałem, 21% przewiduje awans, ale bardzo niskie miejsce w finale. 16% uważa, że Kasia zajmie miejsce w połowie stawki, a jedynie 11% wierzy w zwycięstwo lub top4. „Jak zwykle wypadła spektakularnie i zebrała gromkie brawa od publiczności!” – komentuje występ Kasi Moś portal Eska.pl. „Występ Kasi Moś z utworem „Flashlight” zachwycił wszystkich! Wokalistka zebrała gromkie brawa, a jej szanse na zwycięstwo rosną z dnia na dzień. Wystarczy tylko poczytać komentarze pod nagraniem” – podaje Party.pl.

O północy zakończyło się finałowe głosowanie w plebiscycie Dziennika Eurowizyjnego „Nasz Faworyt”. Wyniki zaprezentowane zostaną w dniach 9-10 kwietnia, a jedno z pytań dotyczyło szans Kasi Moś. 85% głosujących jest zdania, że Polka dostanie się do finału Eurowizji 2017. 15% jest przeciwnego zdania. W plebiscycie oddano 730 głosów. Zanim poznamy faworyta czytelników Dziennika Eurowizyjnego już teraz zapraszam do internetowej zabawy przygotowanej na fanpage Eurowizja TVP – „Eurovision Fans Cup„, podczas której wybierać będziemy najlepsze utwory konkursu!

,

  • RSS