Rafał Brzozowski skrytykowany przez fanów! Martin Fitch oskarżony o plagiat! Kasia Moś faworytką preselekcji?

Wczoraj późnym wieczorem poznaliśmy dwa ostatnie utwory z finałowej stawki polskich preselekcji. Przed 22:00 premierę radiową miała ballada „Sky over Europe” Rafała Brzozowskiego, a pół godziny później swój utwór „Fight for us” opublikował Martin Fitch. Tym samym znamy już wszystkie propozycje i możemy rozpocząć typowanie, kto wygra w sobotę! Jeśli masz już swojego faworyta to możesz oddać na niego swój głos w plebiscycie „Nasz Faworyt PL 2017″ – TUTAJ. A jeśli jeszcze się zastanawiasz lub nie znasz utworów – dostępne są one również na TEJ samej stronie. Głosowanie trwa tylko do czwartku, a wyniki opublikowane zostaną w piątek rano.

Wczoraj sporo emocji wywołała premiera „Sky over Europe”, a fani Eurowizji są niemal zgodni – to najgorszy utwór w tegorocznej stawce, a Rafał Brzozowski zabrał miejsce w finale znacznie lepszym kandydatom. Czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego długo czekali na premierę w RMF FM, niestety już pierwsze dźwięki ballady napisanej przed dwoma laty sprawiły, że posypały się bardzo negatywne komentarze. Fani krytykują zarówno pomysł na utwór, jego melodię i tempo jak i tekst piosenki. Wyśmiane zostało praktycznie wszystko, a Rafał Brzozowski stał się czarnym charakterem polskich preselekcji – uznano, że największe nazwisko w stawce ma utwór zupełnie nieadekwatny do poziomu finału narodowego. O tym, jak zły jest to utwór świadczą głosy, że „już nawet Iwona Węgrowska byłaby lepszą finalistką„. Rafał Brzozowski chyba nie spodziewał się takich reakcji – utwór wczoraj nie trafił do Internetu, opublikowano go dopiero dziś – na kanale Universal Music Polska, jednak szybko go usunięto by dodać ponownie, tym razem bez opcji komentowania czy wyrażania swojego zdania poprzez „kciuk w górę lub w dół”. Oczywiście należy się spodziewać, że opinia fanów nie będzie miała odzwierciedlenia w wynikach finału selekcji, gdyż wokalista, jako osoba popularna, na pewno ma spory i wierny fan klub więc należy się liczyć z tym, że publiczność przyzna mu sporo punktów. Czy jurorzy docenią „Sky over Europe”? Polski świat Eurowizji ma nadzieję, że nie…

Utwór Martina Fitcha przy „Sky over Europe” wypadł znacznie lepiej, jednak i tutaj nie obyło się bez kontrowersji. Pojawiły sie opinie, że piosenka „Fight for us” jest bardzo podobna do „Treat you better” Shawna Mendesa. Oczywiście nie można uznać tego za plagiat, jednak według wielu słuchaczy widać bardzo silną inspirację twórczością Kanadyjczyka. „Pracę nad piosenką zacząłem już w marcu ubiegłego roku. Oczywiście, niektórzy doszukują się plagiatu, z takimi komentarzami spotkaliśmy się już podczas nagrywania tego singla. Jednak po dokładniejszym przesłuchaniu i porównaniu obu piosenek utwierdziliśmy się w przekonaniu, że nie są identyczne. Co więcej, są bardzo od siebie różne” – broni się Martin Fitch (podaje Onet.pl).

Na swoich faworytów można głosować nie tylko w plebiscycie „Nasz Faworyt”, ale też np. na portalu Interia.pl. Aktualnie aż 25% głosów ma Kasia Moś, drugie miejsce zajmuje Rafał Brzozowski (18%), a trzecie Agata Nizińska (13%). Chociaż mówi się, że Lanberry ma w stawce najbardziej popularny utwór, to jednak popularność piosenki „Only Human” (polska wersja „Piątek”) nie jest na razie widoczna w ankiecie, gdzie wokalistka ma jedynie 7% głosów. Najsłabiej oceniane są kandydatury Martina Fitcha i Olafa Bressy (po 1% głosów). Portal Noizz.pl wybrał swoje trzy ulubione propozycje – są to „Only Human” („Popularny klimat tropical house, szybko zapadająca w ucho melodia, refren z powtarzanym tytułem piosenki, dobry angielski i fakt, że Polacy naprawdę pokochali ten numer robią z Lanberry kandydatkę idealną„), „Faces” Carmell („Klimatem łączy w sobie Adele i popularną ostatnią w Polsce wokalistkę znaną jako LP. W naszych uszach numer brzmi bardzo festiwalowo i chcemy wierzyć, że ma szansę wyróżnić się w Kijowie na tle reszty kompozycji„) i „Flashlifght” Kasi Moś („Kompozycji w dużej mierze nie lekceważymy z rozsądku, bo, patrząc racjonalnie, może spodobać się szczególnie zagorzałym fanom Eurowizji. W ostatnich latach mocne wokale są wręcz ich fetyszem„).

Portal disco-polo.info poinformował wczoraj swoich czytelników, że żaden twórca muzyki disco polo nie zakwalifikował się do finału polskich preselekcji. „Bodzio Dance, Magda Durecka & Krzysztof Tomaszewicz, Magik Band oraz M.Jay zgłosili swoje propozycje muzyczne do Polskiego konkursu preselekcji. Do finału mogła się dostać tylko 10 produkcji, a zgłoszeń było 130. Niestety żaden przedstawiciel muzyki disco polo nie dostał się do finałowej 10, która będzie rywalizować o wyjazd do Kijowa na Eurowizję 2017. To kolejny rok, w którym żadna produkcja z gatunku disco polo nie przypadła do gustu TVP. Szkoda, mamy nadzieję, że w kolejnym roku to się zmieni!” – podaje portal.

PRZYPOMINAM, ŻE GŁOSOWANIE NA FAWORYTA PRESELEKCJI DOSTĘPNE JEST TUTAJ


  • RSS