Izrael ma reprezentanta! Rumunia i Słowenia przed półfinałami! Węgrom znudziło się „A Dal”?

Eurowizja 2017 dorobiła się kolejnego uczestnika – jest nim Imri Ziv (fot.), który wczoraj wygrał talent-show „Rising Star” i został reprezentantem Izraela! Wokalista nie jest jednak kimś nowym dla środowiska fanów Eurowizji, gdyż reprezentował swój kraj już dwukrotnie – jako chórzysta (w 2015 i 2016 roku). Do tej pory reprezentanci przez niego wspierani dostawali się do finału, czy jako solista poradzi sobie równie dobrze? Wszystko zależy od utworu, którego premiera odbędzie się dopiero w marcu. Imri szturmem zdobył wczoraj serca widzów. Wygrał duel pokonując The Beatbox Element z poparciem 78%. W superfinale zdobył 74% poparcia, na drugim miejscu znalazła się Diana Golbi, na trzecim Julieta. Nowy reprezentant Izraela uważany jest za niezłego przystojniaka – ma 25 lat, na rynku muzycznym aktywny jest od 2009 roku.

https://www.youtube.com/watch?v=a5AMQLuZh5g

Poznaliśmy też skład półfinałowy preselekcji rumuńskich. Po castingach specjalne jury wybrało 15 kandydatów. Wśród zakwalifikowanych są m.in. Cristina Vasiu, Tudor Turcu, Zanga, Alexandra Craescu czy Mihai Traistariu, który reprezentował Rumunię w 2006 roku, a w 2016 chciał do konkursu powrócić, ale przegrał w finale selekcji i oskarżył o swoją porażkę jurorów konkursu. Wszystkie półfinałowe utwory dostępne są w internecie. Runda półfinałowa odbędzie się 24 lutego – jedynie jurorzy wybiorą wtedy dziesięciu szczęśliwców, którzy zakwalifikują się do finału planowanego na 5 marca. W finale decyzję o reprezentancie podejmą już tylko widzowie.

Już w piątek startują preselekcje w Słowenii! Pierwszy półfinał odbędzie się 16 lutego, a drugi dzień później. Telewizja RTV SLO niezwykle profesjonalnie podchodzi w tym roku do organizacji show, ale też nadal trzyma nas w tajemnicy i nie ujawnia pełnego brzmienia piosenek. Wczoraj opublikowano krótkie fragmenty piosenek półfinałowych. Przypominam, że w pierwszym półfinale startują m.in. Nika Zorjan, Tosca Beat, Zala, Alya czy Omar Naber, natomiast dzień później o finał powalczą m.in. Clemens, Raiven, BQL czy Tim Kores. Finał selekcji odbędzie się 24 lutego.

Kryzys na Węgrzech! Preselekcje „A Dal” notują bardzo słabe wyniki oglądalności w porównaniu do poprzednich edycji. Półfinały, które odbyły się w piątek i w sobotę nie dostały się do zestawienia top20 najpopularniejszych programów tygodnia – oznacza to, że zebrały publikę mniejszą niż 443 tys. widzów. Jak na razie najchętniej oglądany był trzeci ćwierćfinał z udziałem m.in. Gabi Toth czy formacji Soulwave – show śledziło wtedy prawie 490 tys. widzów. To i tak bardzo nędzny rezultat, porównując np. do 2013 roku, gdy „A Dal” oglądało ponad 910 tys. widzów. Organizatorzy spodziewają się, że wyniki oglądalności finału wypadną lepiej niż ćwierćfinałów i półfinałów, ale do rekordu jeszcze bardzo daleko.

Dodatkowe akcje dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego!

  • Głosowanie jurorów RSC w preselekcjach Łotwy, Litwy, Włoch (przedłużone do 19.02), Mołdawii, Estonii, Malty, Węgier, Rumunii i Islandii. Swoje punktacje należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com – szczegóły i terminarz TUTAJ.
  • Głosowanie w finale urodzinowego plebiscytu „Lucky 13″! Szczegóły TUTAJ.

Źródło: Wiwibloggs, Eurovoix, fot.: Imri Ziv Instagram

,,,

  • RSS