TVP chce rozbudowanych preselekcji do Eurowizji?

Portal Wirtualnemedia.pl podaje, że zarząd TVP zdecydował o organizacji regionalnych eliminacji przed finałem narodowym polskich preselekcji do Eurowizji oraz koncertem „Debiutów” w Opolu. Nadawcy zależy na znalezieniu młodych muzyków z różnych stron Polski, a w poszukiwania mają być zaangażowane regionalne ośrodki Telewizji Polskiej. O wynikach eliminacji mają decydować widzowie. „Telewizja Polska chce, aby Konkurs Piosenki Eurowizji oraz Festiwal w Opolu, czyli dwa wielkie szyldy muzyki i rozrywki, były obecne na antenie przez cały rok. Będziemy robić eliminacje regionalne do Eurowizji i Opola. Nie wiem, czy uda się to jeszcze tej jesieni” – powiedział Jacek Kurski, który podkreślił, że te konkursy to obowiązek mediów publicznych. Eliminacje do preselekcji miałyby się odbywać co miesiąc (?), a poza regionalnymi ośrodkami, w projekt ma być zaangażowane także Polskie Radio.

Portal dodaje, że w podobny sposób wybierany jest reprezentant Szwecji, jednak należy przypomnieć, że preselekcje Melodifestivalen nie mają nic wspólnego z regionami kraju, jeśli chodzi o dobór artystów i piosenek. Konkurs po prostu podzielony jest na rundy, a każda z nich odbywa się w innym mieście. Czy w Polsce będzie można zrobić to podobnie? Nieco martwią słowa o organizacji danej rundy co miesiąc. Oznaczałoby to rozciągnięcie formatu preselekcji w czasie, co może negatywnie wpłynąć na odbiór  całego show. Utwory na Eurowizję 2017 mogą być publikowane od 1 września 2016 roku, a sezon selekcyjny zakończy się w drugiej połowie marca 2017, co oznacza, że TVP ma ponad sześć i pół miesiąca na eliminacje. Raczej żaden europejski nadawca nie zdecydował się na organizację preselekcji już od września. W 2005 roku Ukraińcy ruszyli z wieloetapowym formatem od 20 listopada 2004 roku, a finał ich konkursu odbył się dopiero trzy miesiące później.

Dodatkowo Wirtualnemedia.pl podaje, że TVP jest coraz bliżej podjęcia decyzji ws. powrotu na Eurowizję dla Dzieci w 2016 roku. Centrum Informacji TVP przekazało, że: „W TVP1 trwają prace nad rozważanym udziałem Telewizji Polskiej w Eurowizji dla Juniorów, obecnie trwa przygotowywanie dokumentów koniecznych do przystąpienia do tego międzynarodowego konkursu„. Jeśli nasz kraj powróci do rywalizacji, show transmitować będzie TVP1. W artykule portalu znaleźć można jednak do paru błędów – po pierwsze, od tego roku widzowie nie decydują o zwycięzcy Eurowizji dla Dzieci (punkty przyznawać będą dwie komisje: dziecięca i dorosła), po drugie – zwycięski kraj ma jedynie pierwszeństwo w organizacji kolejnej edycji, ale nie jest mu ta rola przydzielana „z automatu” jak w przypadku „dorosłej” Eurowizji. Nadawcy europejscy mają czas do końca miesiąca by zdecydować o udziale w JESC 2016.

Eurowizyjne artykuły portalu WirtualneMedia.pl dostępne są TUTAJ i TUTAJ.

Źródło: Wirtualnemedia.pl, TVP.pl


  • RSS