Eurowizja 2016 / Eurowizja 2015 / Rezultat eurowizyjny: Szwecja

Gdzie odbędzie się Eurowizja 2016?

Fakt, że ostatnia szwedzka Eurowizja organizowana była w Malmo sprawia, że teraz wielu fanów typuje Goteborg, jako miasto, które zostanie gospodarzem show. Stolica regionu Vastra Gotaland może mieć jednak silnego konkurenta w postaci stolicy całego kraju – Sztokholmu. Największe miasto Szwecji może zaoferować Globen, ogromną Friends Arenę lub (najpopularniejsza opcja) Tele 2 Arenę. Ponoć telewizja SVT jest już w kontakcie z władzami miasta i osobami zarządzającymi obiektem – podają lokalne media. Chociaż szukanie organizatora ESC 2016 zaczęło się jeszcze przed oficjalnym triumfem Szwedów, teraz telewizja publiczna nie chce informować o jakichkolwiek działaniach, jednak miłośnicy ESC mają nadzieję, że nazwa miasta-gospodarza zostanie podana jak najszybciej.

W niedzielę uroczyście powitano Mansa Zelmerlowa, który przyleciał do Sztokholmu z Wiednia. Na temat Eurowizji mówi się w Szwecji niemal wszędzie, a mieszkańcy kraju są dumni z kolejnego, szóstego już zwycięstwa. Warto dodać, że w ostatnich pięciu latach szwedzcy reprezentanci dwukrotnie wygrali konkurs, ale w 2011 roku wygrała piosenka Azerbejdżanu napisana przez kompozytorów ze Szwecji. Czy w ciągu paru lat Szwedzi odbiorą Irlandczykom dumny tytuł najlepszego kraju eurowizyjnego (z największą ilością zwycięstw)?

Mans Zelmerlow wygrał nie tylko Eurowizję 2015, ale także specjalną nagrodę im. Marcela Bezencona przyznawaną przez komentatorów ESC. Szwecja triumfowała w kategorii „Artistic Award”, z kolei Norwegowie otrzymali nagrodę kompozytorów, a Włosi dziennikarzy. Ruszyło już głosowanie na najbrzydszy strój tegorocznego konkurs. Kto otrzyma wyróżnienie im. Barbary Dex? O tym zadecydujecie Wy – głosując TUTAJ.

TELEGRAM TELEGRAM

Belgia, Dania i Holandia potwierdziły już nieoficjalnie udział w Eurowizji 2016. W Belgii mają być zorganizowane preselekcje narodowe, a w Danii zmieniony zostanie format selekcji Dansk Melodi Grand Prix. Holendrzy nadal wybierać będą wewnętrznie. Nieoficjalnie chęć udziału wyraziła również TVP, która Eurowizję 2016 umieściła w planie reklamowym na przyszły rok. Jest jednak zbyt wcześnie na oficjalne deklaracje w tej sprawie. Do powrotu szykuje się Ukraina i nadawca NTU.

Ponad 2,5 mln Greków oglądało sobotni finał Eurowizji z udziałem swojej reprezentantki – Marii-Eleny. W Rumunii show zgromadziło mniej widzów niż rok temu (z 1,3 mln na 1,18 mln). 4,7 mln Polaków śledziło transmisję finału ESC 2015, a aż do 6,1 mln wzrosła oglądalność, gdy na scenie pojawiła się Monika Kuszyńska. To ogromna poprawa nawet w stosunku do ubiegłego roku, w którym i tak wyniki były bardzo dobre. Oby tak dalej!

Szefowa delegacji francuskiej jest wściekła na słaby wynik Lisy Angell i uważa, że kraj powinien wycofać śię z Eurowizji. Na organizatorów konkursu wściekli są fani Niny Sublatti, której finałowy występ został zbyt intensywnie spowity dymem. Porównanie występów półfinałowych i finałowych znaleźć można TUTAJ. Zawiedziona wynikiem Edurne jest hiszpańska prasa, a w większości tytuły prasowe chwalą wokalistkę i gratulują udanego występu. Angielska wersja jej piosenki dostępna jest TUTAJ.

Po swojej porażce w półfinale Daniel Kajmakoski nadal udzielał wywiadów i śledził przygotowania do finału. Udzielił też wywiadu, w którym zapewnił, że jako wielki fan Eurowizji postara się na nią wrócić – i to może nawet nie tylko jeden raz. Tymczasem w Serbii dramat z powodu niezrozumienia komunikatu EBU. W kraju rozpuszczono szokującą informację, że Serbia zostanie pozbawiona 22 punktów, które otrzymała w finale od Macedonii i Czarnogóry, bo głosy tych państw zostały zdyskwalifikowane. Chodziło jednak tylko o to, że w tych krajach odrzucono rezultaty głosowania jurorów, a punkty stworzone były na podstawie televotingu, tak jak rok wcześniej w Gruzji.

Nowy cykl: REZULTAT EUROWIZYJNY

Miejsce 1. SZWECJA

Mans Zelmerlow i utwór „Heroes” to zwycięzcy tegorocznej Eurowizji. Tym samym kolejny konkurs odbędzie się w Szwecji. Przystojny wokalista był faworytem bukmacherów, wygrał głosowanie klubów OGAE, w plebiscycie „Nasz Faworyt” Dziennika Eurowizyjnego zajął 3. miejsce, a w głosowaniu dziennikarzy w Centrum Prasowym ustąpił jedynie grupie Il Volo. Mans wygrał zarówno półfinał jak i finał. W półfinale zdobył aż 217 punktów i przegonił laureata drugiego miejsca aż o 62 punkty. Zdobył ogromną ilość dwunastek – aż 14 państw dało mu najwyższą notę. Były to Australia, Cypr, Czechy, Niemcy, Islandia, Izrael, Łotwa, Malta, Norwegia, Polska, Portugalia, San Marino, Słowenia i Szwajcaria. Wszystkie kraje z II półfinału dały mu punkty, najniższą ocenę otrzymał od jury z Azerbejdżanu (w tym kraju nie było głosowania widzów na poziomie półfinału). Siedem punktów dała mu Wielka Brytania, a pozostałe kraje przydzieliły te najwyższe noty. Szwed triumfował zarówno w głosowaniu widzów (195 punktów) jak i jurorów (208 punktów).

W finale otrzymał aż 365 punktów i 12 dwunastek (od Australii, Belgii, Danii, Finlandii, Islandii, Włoch, Łotwy, Norwegii, Polski, Słowenii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii). Podobnie jak w półfinale, wszystkie kraje dały mu jakieś punkty, co jest niebywałym sukcesem. Najniżej oceniły „Heroes” Grecja (4 punkty), Czarnogóra (5 punktów) i Macedonia (5 punktów). Reprezentant tego skandynawskiego kraju wygrał głosowanie jury w finale, zdobywając tam aż 353 punkty (ponad 100 więcej niż laureat drugiego miejsca), ale przegrał w głosowaniu widzów – Mans zajął 3. miejsce z dorobkiem 279 punktów i do triumfu brakowało mu ponad 87 punktów.

Jest to szóste zwycięstwo Szwecji w finale Eurowizji oraz czwarty triumf w półfinale konkursu. Wcześniej Szwecja wygrywała w 1974, 1984, 1991, 1996 (tylko półfinał-kwalifikacje), 1999, 2011 (tylko półfinał) oraz w 2012 (finał i półfinał). Pod kątem punktowym dorobek Mansa (w finale) jest słabszy jedynie od ilości punktów zdobytych przez Loreen. Szwecja staje się drugim krajem z największą ilością zwycięstw. Aby zrównać się z Irlandią, musi wygrać jeszcze tylko jeden raz. Nie licząc Conchity Wurst, jest to pierwsze zwycięstwo solisty o płci męskiej od 2009 roku, gdy dla Norwegii wygrał Alexander Rybak. „Heroes” to trzecia, najwyżej punktowana, piosenka w historii Eurowizji.

Jak głosowali Szwedzi? Ten kraj współdecydował o wynikach II półfinału, gdzie głosowanie widzów jak i jurorów wygrała sąsiednia Norwegia. Drugie miejsce u widzów zdobył Izrael (6. miejsce u jury), a trzecie Polska, która w rankingu jurorów zajęła niższe, 13. miejsce. Faworytami jurorów byli Norwegia, Łotwa (7. u widzów) i Irlandia (dopiero 14. u widzów). Spora rozbieżność dotyczy Słowenii, której widzowie dali 5. miejsce, a jurorzy przedostatnie. Dość rozbieżnie oceniono też Polskę i Irlandię. Najlepiej oceniłą Monikę wokalistka Isa, znana z Melodifestivalen, która ustawiła balladę „In the name of love” na 9. miejscu. Najgorzej potraktował Polskę Filip Adamo – 14. miejsce. Mimo rozbieżności Monika otrzymała od Szwedów „duże” 3 punkty.

W finale widzowie i jury ze Szwecji znów byli zgodni, ale tym razem najwyżej ocenili Australię. Na drugim miejscu u widzów znalazła się Belgia (3. u jury), a na trzecim Włochy (5. u jury). Pomiędzy Australią i Belgią jurorzy w top3 umieścili Łotwę, choć widzowie dali jej tylko 11. miejsce. Sprawiło to, że Aminata mogła liczyć jedynie na 5 punktów ze Sztokholmu. Duże rozbieżności w głosowaniu widać na przykładzie Azerbejdżanu (8. u jury, 23. u widzów), Austrii (12. u jury, 24. u widzów), Estonii (13. u jury, 5. u widzów), Francji (15. u jury, 26. u widzów), Albanii (24. u jury, 6. u widzów) i Polski. Monika w televotingu otrzymała wysokie, 9. miejsce, jednak nie miała szans na punkty ze Szwecji, bo jury uznało, że należy jej się 22. miejsce. W rankingu generalnym Polska była więc na 14. miejscu. Najbardziej przychylni wobec „In the name of love” byli Rennie Mirro i Lina z Alcazar (dali jej 18. miejsce). Znów najsłabiej ocenił nas Filip Adamo, ale zgodził się z nim Henrik Johnsson (dali nam 22. miejsce). Isa tym razem postawiła Polskę na 21. miejscu w swoim rankingu.

W głosowaniu Szwecji widać trochę różnic, jednak nie są one rażące i dotknęły raczej słabych piosenek (Polska) lub słabych wokalnie występów (Albania), które miały spore poparcie widzów ze względu na silną diasporę.

Nowy Rok Eurowizyjny 2015/2016

Szczęśliwego Nowego Roku!

W sobotę odbył się finał Eurowizji 2015, a zwycięzcą okazała się Szwecja, jej reprezentant Mans Zelmerlow i utwór „Heroes”. Tym samym przyszłorocznym konkurs odbędzie się u naszych zamorskich sąsiadów, a co ciekawe, Christer Bjorkman, spodziewając się sukcesu, już przed finałem zaczął przyjmowanie zgłoszeń od miast chętnych, by show zorganizować. Póki co najczęściej mówi się o Sztokholmie i Goteborgu, ale zapewne wkrótce pojawią się nowe informacje na ten temat.

Eurowizja zorganizowana przez Austriaków nie była idealna, jednak problemy techniczne przykryły kontrowersje związane z liczeniem głosów jurorów i widzów. Okazało się, że Włosi wygrali televoting, ale u jury zdobyli tylko 6. miejsce. W wielu krajach komisje postępowały niezgodnie z zasadami fair play, dwie zostały zresztą za to zdyskwalifikowane. Przez kolejny miesiąc Dziennik Eurowizyjny będzie bardzo dokładnie analizował wyniki głosowania w poszczególnych krajach i wymiany punktów. Zwrócę głównie uwagę na sposób oceniania państw, które tradycyjnie otrzymywały z danego kraju dużo punktów ze względu na np. silną diasporę czy sąsiedztwo. Nie zabraknie także danych statystycznych, rekordów i ciekawostek. Już teraz serdecznie zapraszam!

Polska zajęła 23. miejsce w finale Eurowizji, otrzymując 10 punktów. Chociaż wynik mógł być do przewidzenia, to jednak szkoda, że nie udało się ugrać więcej, zwłaszcza, że znów otrzymaliśmy spore wsparcie w televotingu, gdzie Kuszyńska wywalczyła 15. miejsce. Niestety, jurorom utwór „In the name of love” nie do końca się spodobał, gdyż ulokowali Polskę na 27. miejscu w finale (ostatnim). Co istotne, Polska weszła do finału Eurowijzi jedynie dzięki widzom, bo jury nie okazało wsparcia dla naszej kompozycji. Więcej na temat głosowania na Polskę już wkrótce na Dzienniku Eurowizyjnym! W imieniu czytelników bloga pragnę podziękować Monice Kuszyńskiej za godne reprezentowanie naszego kraju i wspaniałe emocje, jakim dostarczyła nie tylko nam, ale całej Europie!

Dziś jedynie krótka notka otwierająca nowy sezon 2015/2016, który (mam nadzieję) także spędzicie z Dziennikiem  Eurowizyjnym! Poza aktualnymi newsami ze Szwecji, na temat Eurowizji i innych konkurów tj. Eurowizji dla Dzieci (Sofia 2015), Eurowizji dla Młodych Tancerzy (Pilzno 2015), Turkowizji (Mary 2015) itp. znajdziecie też wiele dodatkowych atrakcji, które zapełnią ten „niemrawy” okres, który czeka nas w trakcie wakacji. Już w nowej notce ruszy cykl analizujący głosowanie i rezultat danego kraju Eurowizji 2015. Następnie w kolejce powinna być seria historyczna dotycząca zwycięskiego kraju, jednak, ponieważ Szwecja wygrała ostatnio w 2012 roku, taki cykl już istnieje w archiwum więc nie będę go powtarzał. Zastąpi go ogólny cykl historyczny przygotowany na podstawie książki „Eurovision Song Contest – All the stars, scandals, triumphs, failures and hits – The history of the Song Contest 1956-2015″, którą wielu dziennikarzy otrzymało od organizatorów w prezencie.

Poza tym w planach jest także druga edycja Konkursu Karaoke dla czytelników Dziennika Eurowizyjnego, reaktywacja konkursu piosenki oraz sporo dodatkowych atrakcji i konkursów, w których będzie można wygrać single z tegorocznej ESC! Serdecznie zapraszam do śledzenia bloga oraz udzielania się na grupie facebookowej TUTAJ.

Dziękuję że byliście z Dziennikiem Eurowizyjnym przez ostatni rok i mam nadzieję, że nadal pozostaniecie czytelnikami bloga!

II próba generalna finału [SPOILER] [RELACJA]

II próba generalna finału – Eurowizja 2015 

21:00 Ruszamy! Widzimy najpierw ujęcia z Wiednia i występ orkiestry. Eurowizję 2015 otworzy bowiem film pokazujący różnego rodzaju…kule i okręgi. Bardzo ładne otwarcie, pełne pięknych ujęć i widoków. Oczywiście wszystko w klimacie muzyki klasycznej.

21:02 Ponownie przypomnimy sobie także moment zwycięstwa Conchity w Kopenhadze.

21:03 Wszystko ma formę kuli lub okręgu i wszystko kojarzyć się może z logiem tegorocznej Eurowizji „Building Bridges”

21:05 Nad sceną pojawia się kula dyskotekowa, a na scenie widzimy skrzypaczkę grającą na tle zdjęcia Udo Jurgensa. Kurtyna się później otwiera i widzimy orkiestrę, tak samo jak w I półfinale

21:06 Skrzypaczka gra teraz „Rise Like a Phoenix”, kule nad publicznością falują.

21:07 Na specjalnej platformie pojawia się Conchita Wurst w fioletowym wdzianku. Śpiewa utwór, który jest hymnem „Building Bridges”. Śpiewają też trzy pozostałe prowadzące, ubrane w czarne suknie.

21:08 Conchita unosi się na linach nad publicznością. Wygląda to nieco sztywno. Na scenę wbiegają dzieci z flagami krajów.

21:09 Chór dziecięcy dołącza do śpiewania hymnu „Building Bridges”. Pojawia się też, zapowiadany wcześniej, raper. Według mnie to otwarcie jest chaotyczne i słabe…Dodatkowo wrażenie bardzo psuje fatalna praca kamer, a sama piosenka jest po prostu nijaka.

21:10 Cztery prowadzące są na scenie i witają publiczność.

21:11 Rusza defilada, która wygląda mniej więcej tak jak w półfinałach, przy czym pojawiają się też osoby noszące duże flagi finalistów. Niestety, tak jak i w półfinałach, całość jest słabo pokazana.

21:13 Monika wywoływana jest zgodnie z kolejnością i tak jak ostatnio, czeka pod schodami prowadzącymi do green roomu.

21:14 Nadal śpiewany jest hymn „Building Bridges”.

21:14 Wszyscy reprezentanci są już na scenie, w tle powiewają flagi

21:15 Conchita stoi obok Moniki. Prowadzące wspominają o „specjalnym gościu” – Australii.

21:16 Film pokazujący efekt akcji społecznościowej w trakcie której internauci mieli nagrywać filmiki, które w połączeniu z innymi tworzyły całość. Są ciekawe, niektóre naprawdę zabawnie dopasowane. Jako podkład użyta została piosenka „What If” Diny Garipovej z Rosji.

21:18 Nie zabraknie wątku homoseksualnego.

21:19 Przypomnienie zasad głosowania. Polska ma numer 18., czyli znajduje się na samym dole środkowej kolumny.

21:20 Albania i San Marino nie będą przeprowadzały głosowania televoting.

21:21 Rusza długa stawka konkursowa. Na początek Słowenia, której szanse nieco zmalały ze względu na stosunkowo słaby występ w półfinale i pierwszą pozycję startową. Gdyby jednak ten kraj wygrał Eurowizję, konkurs zorganizowanoby w stolicy.

21:22 Zmian w występie nie będzie, zresztą Marjetka sama wczoraj powiedziała, że nie planuje dodawać do występu dynamiki, bo uważa, że prezentacja przygotowana jest dobrze. Aktualnie u bukmacherów Słowenia zajmuje miejsce w top15, ale poza top10. Słoweńców zapamiętam w tym roku dzięki świetnej akcji promocyjnej, w ramach której dziennikarzom przekazano mnóstwo interesujących gadżetów. Miałem niebywałe szczęście otrzymać też od nich oryginalne słuchawki Sennheiser z logiem duetu. To był najbardziej pożądany gadżet w tym roku, również najbardziej wartościowy.

21:24 Numer dwa to jedna z moich osobistych faworytek – Francja. Niestety, skrzywdzona przez producentów drugą pozycją startową, która uważana jest za najbardziej pechową. Występ Lisy jest niesamowity, niezwykle dramatyczny i przez dziennikarzy został już doceniony. U bukmacherów Francja zajmuje jednak miejsce w trzeciej dziesiątce.

21:26 Francję zapamiętam nie tylko dzięki prezentacji scenicznej, która sprawia, że mam ciarki, ale też dzięki wspaniałej osobowości Lisy, która przypominała mi nieco Kaliopi z Baku. Niezwykle sympatyczna, zabawna i skromna osoba, która z konferencji prasowej potrafiła zrobić show, nawet bez znajomości angielskiego.

21:28 Wspaniałe owacje dla Francji. A teraz Izrael czyli faworyt II półfinału. Ogromną radość fanów z Izraela widać tu do tej pory. Sporą zagadką będzie rezultat Nadava w finale. Ciężko jest to przewidzieć. Dziennikarze typują go wysoko, bukmacherzy zaraz za Słowenią.

21:30 Izrael zostanie zapamiętany przeze mnie dzięki piosence „Golden Boy”, która za każdym razem wprawiała Centrum Prasowe w imprezowy nastrój i poprawiała humor. Piosenka Guedja była też głównym hitem każdej imprezy, w Euroclubie czy Euro Fan Cafe. W tej kwestii Izrael może już czuć się zwycięzcą.

21:32 Wielkie brawa dla Izraela w Centrum Prasowym! A teraz…Estonia! Stig i Elina byli uważani za faworytów, wygrali też plebiscyt Dziennika Eurowizyjnego, jednak zdaje mi się, że tracą pozycję faworyta z powodu dość wczesnej pozycji startowej i (wg mnie) nieprzemyślanej pozycji startowej. U bukmacheró Estonia jest aktualnie na szóstym miejscu.

21:35 Estonii nie zapamiętam – zawiodła mnie po całości i mam nadzieję, że nie wygrają.

21:36 Pora na Wielką Brytanię, czyli kolejny kraj z Big5. W tym przypadku całkiem sympatyczna piosenka została zmarnowana przez toporną prezentację sceniczną. Bianca przez beznadziejny strój straciła zupełnie figurę. Nie potrafi się ruszać na scenie, a dodatkowo zrezygnowała z bolerka, które zasłaniało jej urządzenia przymocowane do pleców. Zakryła je włosami, ale nadal wygląda okropnie.

21:39 Wielką Brytanię zapamiętam w negatywnym kontekście – tani i marny występ. Według bukmacherów Electro Velvet zajmą jednak miejsce na granicy czołowej piątnastki. Czy aby na pewno?

21:40 Armenia. Grupa Genealogy, która świetnie brzmi na scenie i ma bardzo dobry występ, jednak samej piosenki nie mogę znieść. Przez bukmacherów typowana jest do zajęcia jednego z ostatnich miejsc, ale na pewno poradzi sobie lepiej z powodu diaspory.

21:42 O tej ekipie wolałbym zapomnieć. Nielubiany przeze mnie utwór, wpadka z przyjęciem w ambasadzie Armenii i nieprofesjonalne zachowanie jednej z wokalistek, która nagrywała i transmitowała przebieg próby jurorskiej w Internecie. Nigdy więcej wojny, nigdy więcej ludobójstwa, nigdy więcej takiej Armenii na Eurowizji.

21:44 Kolejna jest Litwa. Sympatyczna para stworzona z Moniki i Vaidasa oraz wesoły utwór „This Time”. Do finału zapewne weszli fartem i myślę, że skończą gdzieś na dnie finału. Bukmacherzy typują ich do zajęcia miejsca w okolicach pozycji 20.

21:47 Jak zapamiętam Litwę? Pozytywnie, przez chęć pokazania się jako kraj tolerancyjny, chociaż ponoć różnie z tym jest u naszych sąsiadów. W teledysku parę gejów grali heteroseksualni aktorzy, na scenie mamy całującą się parę hetero jak i buziaki między chórzystami i chórzystkami. Czy to zmieni myślenie Europejczyków od Litwie?

21:49 Serbia zaczyna paradę faworytów, którzy wystąpią teraz jeden po drugim. Bojana dokonała największego skoku w zakładach bukmacherskich – przed półfinałem oceniana słabo, po półfinale nagle znalazła się w top10 i do tej pory tam właśnie się utrzymuje. Czy wygra? Byłaby to ogromna niespodzianka! Według mnie jest to prawdopodobne i trzymam za nią kciuki!

21:51 Serbski utwór świetnie został przyjęty zarówno przez publikę jak i w Centrum Prasowym. Często grany był na imprezach. Ekipa zorganizowała też świetną imprezę, której na pewno długo nie zapomnę. Przy okazji – podczas występu na tej próbie, Bojana miała świetny kontakt z publiką!

21:53 Norwegia na scenie. Sympatyczny duet z bardzo dobrą piosenką – świetnie przedstawioną na scenie i pełną emocji. Chociaż rzadziej mówi się o tym państwie w kategorii walki o zwycięstwo, jednak uważam, że nie można piosenki „A monster like me” całkowicie wykluczać, bo naprawdę ma szansę jutro wygrać. U bukmacherów w top10.

21:55 Powoli mija pierwsza godzina, a za nami dopiero 9 piosenek. Norwegów zapamiętam poprzez piękną prezentację sceniczną i śmieszny wywiad, jaki miałem okazję nagrywać z ich udziałem. Nie chciałbym jednak jechać do Norwegii na kolejną Eurowizję.

21:56 Przerwa w stawce. Prowadzące znajdują się wśród fanów. Ponownie pokazana będzie plansza z numerami startowymi krajów.

21:58 Szwecja czyli przystojny Mans z ekranem, który wyświetla wizualizacje. Nowatorski pomysł, atrakcja dla widza i sporo pracy. Szwedzi pokazali się w tym roku bardzo profesjonalnie i nie należy się dziwić, że są aktualnie faworytami bukmacherów czy dziennikarzy. Jeśli ten kraj wygra ESC, konkurs trafi najpewniej do Goteborga.

22:00 Nadal nie rozumiem rezygnacji z niektórych ujęć, które widziałem wcześniej na próbie. Szwecję zapamiętam dzięki najgłupszemu gadżetowi promocyjnemu, jakim była tekturowa podobizna Mansa, które możnabyło ubrać w austriackie wdzianko i dodać brodę Conchity.

22:01 Serbia, Norwegia, Szwecja…później też Australia i Belgia, jednak między nimi jest Cypr, czyli niespodzianka półfinału. John zdobył awans, jednak w finale typowany jest do zajęcia miejsca w drugiej połowie stawki – ocenia się go minimalnie wyżej od Grecji.

22:03 Cypryjczyk był osobą, która chyba najczęściej pojawiała się w Centrum Prasowym. Sympatyczny, chociaż często niezauważany przez fanów.

22:07 Teraz Australia, czyli gość specjalny. Hit Centrum Prasowego, często grany w Euroclubie. Pozytywny występ, z prostą ale efektowną dekoracją. Przez bukmacherów i dziennikarzy oceniany bardzo wysoko. Jeśli wygra, konkurs najprawdopodobniej trafi do Niemiec, mówi się o Kolonii.

22:09 Jako gość specjalny Australia pojawiła się w świecie Eurowizji z pustymi rękoma, nie przygotowując dla dziennikarzy żadnych materiałów prasowych i promocyjnych. Byli za to, trochę denerwujący mnie i zbyt pewni siebie, fani z tego kraju.

22:10 Numer trzynaście to mój osobisty faworyt do zwycięstwa – Belgia. Już przed ESC mówiłem, że pasuje mi zwycięstwo Belga i organizacja konkursu w Brukseli. Świetny utwór i nietypowy występ jedynie mnie w tym utwierdzają. W głosowaniu dziennikarzy i bukmacherów utwór znajduje się aktualnie w top5, więc chyba wszystko jest na dobrej drodze.

22:12 Belgia zostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenie. Prezentacja sceniczna robi wrażenie, chociaż jest nieco niepokojąca. Jeśli Loic faktycznie sam wszystko wymyślił, to należy mu pogratulować talentu!

22:14 Pora na gospodarzy – Austrię. Nie lubię tego utworu, nie podoba mi się też wizerunek członków zespołu i mam nadzieję, że zajmą niskie miejsce, które zresztą przewidują dla nich bukmachwerzy i dziennikarze.

22:15 Przypominam, że hashtag Australli to #AUS, a Austrii #AUT.

22:16 Fortepian się pali.

22:18 Po Austrii pora na przerwę i wejście z Green Roomu, gdzie czeka na nas Conchita w białej koszuli i z długimi włosami.

22:19 Świetny żart z Conchity i Francji 2008!

22:20 Tym razem rozmów z reprezentantami nie będzie, a to Conchita odpowiadać będzie na pytania prowadzącej. Wracamy jednak do stawki konkursowej bo przed nami Grecja.

22:21 Zupełnie ignoruję udział tego kraju w Eurowizji 2015. Nie lubię utworu i już się do niego nie przekonam. Żałuję, że awansował do finału. Szans na wygraną nie ma – u bukmacherów jest w drugiej połowie rankingu.

22:24 Czarnogóra i Knez. Spodziewałem się finału, bo sukces był zdecydowanie zasłużony. Świetna etniczna propozycja Zeljka Joksimovicia, bardzo klimatyczny występ i (ponownie) język narodowy. W finale pewnie zbyt wysoko nie będzie, aktualnie bukmacherzy stawiają „Adio” na ostatnim miejscu w finale. Na pewno tak nie skończy, bo są kraje b. Jugosławii, które na niego zagłosują.

22:26 Knez to wokalista nieco zbyt mocno przeświadczony o swojej wielkości i popularności, bo tak naprawdę nikt nie jest w stanie wymienić jego hitu, bo takowych nie stworzył. Mimo wszystko cieszę się, że trafiła mu się taka propozycja i może w swojej karierze pójdzie właśnie w tym kierunku.

22:28 Teraz Niemcy, których nie lubię, więc pójdę do toalety. Dodam tylko, że aktualnie przez bukmacherów stawiane są na przedostatnim miejscu. I niech tak skończą :)

22:32 Polska na scenie!

22:33 Reakcje na Polskę są pozytywne, na pewno nie skończymy ostatni i nawet bukmacherzy dają nam aktualnie trzecie miejsce od końca, chociaż jeszcze wczoraj po półfinale byliśmy na samym końcu. Wokalnie jest chyba tak jak zawsze, zresztą już teraz nie ma się co stresować. Z „In the name of love” nie mamy szansy wygrać Eurowizji, jednak mamy godną reprezentację i nie ma się co wstydzić.

22:36 Łotwa, czyli triumfalny powrót do finału po latach nieobecności. Powrót w wielkim stylu – intrygujący utwór, piękna i utalentowana wokalistka oraz ciekawa prezentacja sceniczna. Oby Łotwa nadal szła tą drogą! U bukmacherów Aminata znajduje się aktualnie na 11. miejscu.

22:38 Aminata to bardzo sympatyczna i skromna dziewczyna – taką ją zapamiętam i już teraz gratuluję sukcesu!

22:40 Pozwólcie, że Rumunię pominę, bo nie są godni występu w finale.

22:44 Pora na Hiszpanię – wielbioną i krytykowaną. Jedni mówią, że występ Edurne jest w najgorszym możliwym stylu, ja osobiście uważam, że nie jest tak źle, a taniec na scenie wypada efektownie. Jak ocenią to widzowie? Zobaczymy. Póki co Hiszpania u bukmacherów zajmuje miejsce w drugiej połowie pierwszej dziesiątki, więc jest dobrze.

22:47 W sumie jak tak teraz na to patrzę, to jednak wiele elementów występu faktycznie jest kiczowatych, a taniec dość słabo pokazany jest w kamerze…A szkoda.

22:48 Ciekawym zabiegiem, którego wcześniej nie widziałem, jest kierowanie wizualizacjami czy światłami zgodnie z tym, jak porusza się wokalistka.

22:49 Pora na Węgry. Lubię utwór, jednak wokalistka wywarłą na mnie jak najbardziej negatywne wrażenie. U bukmacherów typowana jest do zajęcia miejsca w drugiej połowie stawki i pewnie tak będzie, zresztą mówi się, że Węgry na pewno weszły do finału z ostatniego miejsca w półfinale.

22:52 Kolejna na scenie pojawi się Gruzja, która pokonała Maltę w bitwie na „Warriory”. Nina miała spore problemy z głosem przed pierwszym półfinałem – teraz jest już lepiej, więc zapewne jutro da z siebie wszystko. Nie jest jednak typowana do zwycięstwa. U bukmacherów zajmuje 14. miejsce.

22:55 Przy okazji dodam, że tę Eurowizję od II półfinału przygotowują Austriacy razem z Duńczykami. Osoby pracujące nad Eurowizją w Kopenhadze zostały do Wiednia wezwane przez EBU, która nie chciała zostawić konkursu w rękach ORF, bo pierwszy półfinał wypadł bardzo słabo. Duńczycy mieli za zadanie usprawnić pracę kamer i popracować nad wyglądem prowadzących.

22:56 Azerbejdżan na scenie. Chociaż uwielbiany przez fanów, to jednak stracił pozycję faworyta – zapewne wielu rozczarowało się prezentacją sceniczną. Aktualnie Elnurowi daje się 10. miejsce (na podstawie bukmacherów), co byłoby dla niego porażką, bo przecież w Belgradzie był ósmy.

23:01 Rosja na scenie. Piękna wokalistka, chwalona także przez media w Polsce. Gdyby reprezentowała inny kraj, zapewne byłaby murowaną faworytką do wygrania. Ponieważ jest z Rosji, obserwatorzy są dość ostrożni, jednak ja osobiście bardzo jej kibicuję i życzę wygranej!

23:04 Ogromne owacje dla Poliny. Ważna informacja – jak zauważył jeden z czytelników, doszło do zmiany w składzie jury z Polski. Wśród oceniających pozostali Donatan, Krzysztof Szewczyk i Maria Szabłowska, ale zamiast Cleo i Michała Wiśniewskiego są Natalia Szroeder i dziennikarz muzyczny Tomasz Żąda. Z powodu zmiany i innych planów, prawdopodobnie Cleo nie poda też polskich głosów w trakcie finału. O tym, kto dziś weźmie udział w próbie podawania wyników poinformuję w dalszej części relacji.

23:07 Elhaida Dani z Albanii na scenie. Bardzo późna pozycja startowa raczej jej nie pomoże, bo widzowie będą już zmęczeni. Warto jednak dodać, że wokalistka zmieniła strój i wygląda teraz znacznie lepiej! Dobry ruch! Wokalnie wypadła (chyba) bardzo dobrze i mam nadzieję, że jutro zostanie doceniona!

23:09 I na koniec (uff!!) faworyci – Włosi. Patetyczny utwór „Grande Amore” ma tu ogromną rzeszę fanów – stawiany jest przez bukmacherów i dziennikarzy w top3. Czy Italia zwycięży, tak jak zrobiła to pod koniec roku podczas JESC? Jeśli tak, to jedziemy do… Turynu.

23:13 Nareszcie koniec stawki! Pora na rozpoczęcie głosowania w Europie i Australii!

23:14 Na tym jednak relacji nie kończę. Nie mam dziś siły jechać do Euroclubu, więc zostaję tutaj do końca próby by sprawdzić jak wyglądać będzie Interval Act i głosowanie. Poznamy wtedy nazwiska wszystkich podawaczy.

23:23 Rozpoczął się Interval Act, który widziałem już wcześniej. Niespecjalnie mi się podoba, według mnie jest nudny, ale może melomanom przypadnie do gustu.

23:26 W trakcie muzycznego Interval Act’u widzimy Green Room, w którym uczestnicy Eurowizji tworzą z rąk wielkie serca. Na scenie pojawiają się natomiast jakieś ogromne dekoracje, których znaczenia nie rozumiem.

23:30 Informacja o zmianie składu komisji Polski nie była nigdzie podana, a jedynie plik PDF z listą oceniających został zaktualizowany. Nadal nie wiadomo, kto poda więc polskie głosy. Istnieje prawdopodobieństwo, że będzie to sama Ola Ciupa.

23:31 Zakończył się Interval Act. Jestem nim bardzo zawiedziony.

23:32 Rusza drugi recap. Przypominam, że na podstawie tej próby piosenki ocenią jurorzy. Na podstawie ich głosów utworzona zostanie później kolejność podawania głosów w finale. Poznamy ją jutro w ciągu dnia.

23:36 Włochy przegoniły Szwecję w głosowaniu dziennikarzy. Il Volo jest teraz na pierwszym miejscu.

23:37 Trzy prowadzące odliczają ostatnie 60 sekund do końca głosowania.

23:38 Koniec głosowania i fajerwerki na scenie.

23:39 Zaczyna się drugi Interval Act – na scenie pojawia się Conchita, która wykona „You are unstoppable”.

23:41 Statyczny występ, bez specjalnych wizualizacji. Jednak to nie koniec – tancerki zdejmują z Conchity część stroju, a wokalistka śpiewa teraz „Firestorm”, który pierwszy raz słyszałem w Euroclubie i uważam, że jest świetny.

23:43 Świetny, dyskotekowy hit! Występ jednak mało spektakularny. Brakuje takiego typowego „jebnięcia”, które zachwyciłoby widzów.

23:44 Krótka rozmowa na temat udziału Conchity w tegorocznej Eurowizji.

23:45 Wokalistka nawiązuje do wybuczenia Rosji rok temu, chociaż nie mówi o tym wprost. Pora na…spotkanie z Vincenzo, który wygrał Eurowizję dla Dzieci jako reprezentant Włoch.

23:46 Włoch śpiewa swój utwór a-capella. Niestety nie mówi po angielsku, więc na pytania prowadzącej odpowiada po włosku.

23:47 Dziś odbyła się konferencja prasowa JESC 2015. Wiadomo, że hasłem przewodnim będzie „#discover”.

23:48 Rozmowa z Jonem Ola Sand oznacza, że zaraz ruszy głosowanie.

23:48 Prezentacja eurowizyjnego trofeum.

23:49 Krótki filmik prezentujący reakcje zwycięzców eurowizyjnych na przestrzeni lat.

23:52 Zaczynamy próbne głosowanie.

23:52 Jak już pisałem na Facebooku, tablica punktów jest w tym roku bardzo praktyczna i zawiera wiele informacji jak np. ilość punktów, które jeszcze są do rozdania czy imiona i nazwiska prezenterów.

23:53 Albania: Andri Xhahu

23:55 Armenia: Lilit Muradyan

23:55 Łącząc się z Armenią pokazano ekran z Cypryjczykiem.

23:56 Austria: Kati Bellowitsch

23:57 Izrael dostał 12 punktów z Austrii. Australia: Lee Lin Chi – jej pojawienie się wywołało salwę śmiechu.

23:58 Australia dała 8 punktów Polsce. Azerbejdżan: Tural Asadov.

23:58 Póki co nie widzę, by podawano ilość punktów, które są jeszcze do rozdania. Może z tego zrezygnowali? Belgia: Walid.

23:59 Belgia ma problem z dźwiękiem, więc idziemy dalej. Białoruś: Teo!

00:00 Teo non-stop wychodzi z kadru. Oglądanie próbnych głosowań to świetna zabawa!

00:01 Polska dostała 6 punktów z Mińska.

00:02 Cypr na prowadzeniu, dalej Gruzja i Litwa.

00:02 Szwajcaria: Laetitia Guarino. Mówić będzie po francusku. Polska dostała 4 punkty.

00:03 Cypr: Loukas Hamastos

00:03 Świetny pomysł, by nazwę miasta Wiednia podawać w języku danego kraju. Cypr dał 12 punktów Grecji!

00:03 Czechy: Danijela Pisarovicova. Czy jakoś tak. Czeszka mówić będzie trochę po niemiecku. Polska z 1 punktem.

00:04 Niemcy: Barbara z preselekcji narodowych. Ma okropny ciuch. Polska dostała 5 punktów

00:06 Dania: Basim

00:07 Jedenaście państw za nami. Estonia: Tanja.

00:08 Hiszpania: Lara Siscar

00:09 Polska ma aktualnie 24 punkty i zajmuje miejsce w środku stawki.

00:09 Finlandia: Krista, która pochwali się tym, że w końcu wyszła za mąż.

00:10 Francja: Virginie Guilhumme

00:11 Błąd w punktach Francji. Połączymy się z nią później. UK: Nigella Lawson.

00:13 Gruzja: Natia Bunturi

00:14 Węgry: Cscilla Tatar. Prowadzące myślały, że to Grecja.

00:14 Polska dostała 10 punktów z Budapesztu, a wcześniej 3 punkty z Gruzji.

00:15 Irlandia: Nicky Byrne.

00:16 Izrael: Ofer Nachshom

00:17 Osiem punktów dla Polski

00:18 Islandia: Sigridur. Bardzo podoba mi się grafika z mapą Europy! Świetna robota

00:18 Islandia dała 12 punktów Polsce. Aktualnie prowadzi Cypr, Polska jest na szóstym miejscu z 57 punktami.

00:19 Chwila przerwy i wejście do Green Roomu, gdzie Conchita rozmawia z aktualnym liderem głosowania. Póki co głosowanie idzie sprawnie, musimy jedynie wrócić do Belgii i Francji.

00:19 Włochy: Federico Russo. Prowadzące myślały, że wywołać trzeba Islandię.

00:20 Litwa: Ugne Galadauskaite

00:21 Prezenterka z Litwy jako jedyna póki co wpadła na pomysł by powitać nie tylko Europę, ale też Australię. Łotwa: Markus Riva.

00:22 Tabela czasem trochę wolno reaguje. Mołdawia: Olivia Fortuna

00:23 Polska dostała 6 punktów. Czarnogóra: Andrea Demirović (ESC 2009)

00:24 Pora na Macedonię: Marko Mark.

00:25 Polska dostaje 4 punkty od Macedonii i utrzymuje się w top5.

00:26 Malta: Julia Zahra

00:27 Holandia: Edsilia

00:27 Norwegia: Margrethe Roed.

00:28 Norweżka pomyliła się dwa razy i zupełnie zmieszała prowadzące.

00:29 POLSKA: OLA CIUPA!! W wianku na głowie! Ola zapomniała się przywitać. Wygląda dobrze i mówi całkiem znośnie. Cycki oczywiście na wierzchu.

00:30 Portugalia: Suzy!!

00:31 Mały problem techniczny z tablicą, ale lecimy dalej. Rumunia: Sonia Argin Ionescu.

00:32 Rumunka chwali się znajomością języka niemieckiego. Tempo jest spore, a teraz Serbia (bez Kosowa!) – Maja Nikolić poda punkty.

00:33 Serbia dała 12 punktów Polsce. Rosja: Dmitry Shepelev (współprowadzący ESC 2009)

00:34 Polska ma aktualnie trzecie miejsce.

00:35 Szwecja: Mariette Hansson

00:36 Słowenia: Tinkara Kovac. Coś się popsuło i nagle na ekranie pojawił się zdziwiony Jon Ola Sand.

00:37 San Marino: Valentina Monetta i ogromne brawa dla niej! Tutaj też cycki na wierzchu.

00:38 Valentina nawiąże do swoich trzech eurowizyjnych piosenek w trakcie podawania punktów. Będzie show!

00:39 Wracamy do Belgii – teraz już słychać wszystko.

00:40 I jeszcze Francja na koniec. Już wiemy, że głosowanie wygrała Austria.

00:41 Polska zebrała 91 punktów i znalazła się w czołowej dziesiątce.

00:42 Wszyscy myśleli, że to już koniec, a okazało się, że zapomniano o Grecji. Punkty a Grecji poda Helena Paparizou.

00:42 Polska dostała 2 punkty. Helena dała Szwecji 12 punktów.

00:42 Teraz to już koniec. Również ja kończę relację i życzę wszystkim wielu wrażeń jutro, podczas finału Eurowizji 2015! Niech wygra najlepszy :)

Przypominam, że kolejna notka dopiero w poniedziałek!

Finał – próby generalne

Próby finału!

Witam z Centrum Prasowego! Właśnie rozpoczęła się pierwsza próba generalna finału Eurowizji 2015. Miałem oglądać ją z Areny, ale nie mam siły, więc śledzę ją na ekranach. Pełna relacja „minuta po minucie” tradycyjnie już dziś o 21:00, a póki co mogę zdradzić, że Conchita będzie…latać nad sceną. Trwa już głosowanie na państwo, które wygra Eurowizję 2015. Każdy dziennikarz może oddać głos tylko na jeden kraj, który jego zdaniem wygra konkurs. Po 176 głosach prowadzi Szwecja (45), Włochy są drugie (37), a trzecia Belgia (20), na którą i ja oddałem swój głos. Dwucyfrowy wynik osiągnęła jeszcze tylko Australia – 19 punktów. Polska ma 2 głosy, co aktualnie stawia ją w środku stawki. Aż 8 krajów nie ma na razie żadnego punktu.

Wczorajszy półfinał 

Drugi półfinał zakończył się zwycięstwem 10 państw i paroma, pozytywnymi, niespodziankami. Do finału dostali się pewniacy: Szwecja, Czarnogóra, Norwegia, Azerbejdżan i Słowenia. Nie jestem zaskoczony też awansem Litwy, natomiast cieszę się z sukcesu Izraela i Łotwy, których bardzo długo w finale nie było. Za niespodziankę uważa się tutaj awans Cypru i Polski. Żal mi w sumie jedynie Czech, które zasłużyły na awans. Bardzo cieszę się z braku awansu piosenek, których nie lubiłem tj. Islandii, Malty i Portugalii. Nie dziwi mnie też brak Szwajcarii, San Marino i Irlandii w finale – te piosenki miały po prostu zbyt silną konkurencję.

Show oglądało się ciekawiej niż pierwszy półfinał, głównie dlatego, że piosenki były zdecydowanie silniejsze, a faworytów sporo. Dzięki pomocy Duńczyków prowadzące wyglądały już znacznie lepiej, poprawiono też pracę kamer i, co najważniejsze, zwolniono tempo podawania wyników, co dostarczyło reprezentantom i fanom ogromnych emocji w trakcie podawania nazw krajów, które awansowały do finału.

Zrezygnowano z „conchitowych” powitań słowami „Welcome [kraj]” przed każdym występem, przesunięto też wjazd Moniki Kuszyńskiej na scenę w trakcie defilady. Wokalistka niespodziewanie wywołana została jako trzecia, a kamera pokazała ją czekającą pod schodami. Śmieszny i interesujący był film o wpadkach w trakcie głosowania – fani to uwielbiają. Mam nadzieję, że w finale też tego nie zabraknie.

Nieco statystyk

  • Irlandia już drugi rok z rzędu nie awansowała do finału. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w latach 2008-2009.
  • San Marino na sześć swoich startów tylko raz zdołało wejść do finału (rok temu).
  • Czarnogóra powtórzyła sukces sprzed roku i znów weszła do finału. Po raz pierwszy spotka się tam z Serbią – kraje rozdzieliły się w 2006 roku i do tej pory nie miały okazji konkurować ze sobą w finale.
  • Malta przerwała swoją dobrą passę i nie otrzymała awansu. Nie będzie więc dwóch piosenek o tym samym tytule w finale. Lepszy okazał się „Warrior” z Gruzji.
  • Norwegia i Szwecja to jedyne kraje nordyckie, które zdobyły awans do finału. Ostatni raz Skandynawia wypadła tak słabo w 2007 roku, gdy w finale śpiewały tylko Szwecja i Finlandia. Islandii nie ma w finale pierwszy raz od 2007 roku.
  • Portugalia to kraj, który nadal czeka na powrót do finału. Ostatni raz Portugalczycy awansowali w 2010 roku.
  • Dwa z trzech państw powracających na ESC 2015 otrzymały awans do finału – Serbia i Cypr. Odpadły Czechy, które nadal muszą czekać na swój historyczny awans.
  • Izrael i Łotwa wracają do finału po dłuższej nieobecności. Izrael ostatni raz widziano tam w 2010 roku, a Łotwę w 2008.
  • Aż dwa kraje sąsiadujące z gospodarzem Eurowizji – Austrią, nie weszły do finału: Szwajcaria i Czechy.
  • Cypr i Grecja spotykają się w finale pierwszy raz od 2012 roku.
  • Słowenia i Polska po raz pierwszy w swojej historii awansowały do finału drugi raz pod rząd.
  • W tym roku kraje, które odpadły, są porozrzucane po mapie Europy. Odrzucono trzy państwa najbardziej wysunięte na zachód: Islandię, Irlandię i Portugalię. Z b. ZSRR odpadły Mołdawia i Białoruś, z b. Jugosławii tylko Macedonia. W finale są prawie wszystkie kraje bałkańskie startujące w ESC 2015 (bez Macedonii). Do finału nie wpuszczono dwóch państw bałtyckich: Danii i Finlandii. W finale jest cały Kaukaz – ostatni raz stało się tak w 2013 roku.

Kolejność startowa w finale i przewidywania bukmacherów

W nocy po półfinale EBU opublikowała listę startową finału Eurowizji 2015. Kolejność ułożona została przez producentów, a reprezentanci losowali jedynie „połówki”. Jedynie Austria miała ustaloną pozycję startową – drogą losowania grupie The MakeMakes przydzielono miejsce 14. Finał otworzy Słowenia, której występ w półfinale nie był tak dobry, jak się wcześniej spodziewano i przez to Maraaya raczej wypadli z grona gorących faworytów do zwycięstwa. Jako ostatnie wystąpią Włochy – ciekawe czy przełamią złą passę ostatniego miejsca w finale, które pogrążyło Irlandię w 2013 i UK rok później. Słabe miejsca startowe mają też wspaniała Francja (2.) i faworyt fanów – Izrael (3.). A gdzie są faworyci? Według bukmacherów, największe szanse na zwycięstwo mają Szwecja (miejsce 10. pomiędzy innym faworytem – Norwegią, a Cyprem)., Rosja (miejsce 25. przed Albanią, a po silnym Azerbejdżanie), Włochy (ostatnie) czy Belgia (miejsce 13, po Cyprze, a przed Austrią). Polska wystąpi jako 18. w kolejności. Przed nami zaśpiewa Niemka, a po nas Łotyszka. W notowaniach bukmacherów Polska zajmuje aktualnie ostatnie miejsce, a nieco wyżej są Niemcy, Czarnogóra i Austria.

Osobiście uważam, że największe szanse na wygraną ma teraz Belgia, jednak nie należy zapominać o tych największych faworytach – Rosji i Szwecji, które najprawdopodobniej wygrały swoje półfinały. Niestety, nie należy się spodziewać, by Polska zajęła wysokie miejsce w finałowej tabeli. Oczywiście nadal należy kibicować i wspierać, ale konkurencja w finale jest na tyle duża, że punktów po prostu może nam zabraknąć.

Moje przewidywania

Walka o zwycięstwo: Estonia, Serbia, Norwegia, Szwecja, Belgia, Azerbejdżan, Rosja, Włochy

Solidne miejsce w czołowej piętnastce: Francja, Słowenia, Izrael, Australia, Łotwa, Gruzja, Hiszpania

Druga połowa rankingu: Armenia, Litwa, Grecja, Czarnogóra, Polska, Hiszpania

Szansa na ostatnie miejsce: Wielka Brytania, Cypr, Austria, Niemcy, Rumunia, Węgry

Spotkanie przedstawicieli klubów OGAE

Dziś o 10:00 odbyło się spotkanie zarządów OGAE, podczas którego omawiano najważniejsze kwestie związane z działalnością sieci stowarzyszeń fanów Eurowizji. Nowym prezesem OGAE International został Brytyjczyk. Oficjalnie przyjęto w poczet sieci trzy nowe kluby: OGAE Słowacja, OGAE Łotwa i OGAE Czarnogóra. W okres próbny weszło trzech potencjalnych kandydatów: OGAE Czechy, OGAE Ukraina i OGAE Białoruś, przy czym ten ostatni klub już wcześniej był na tym etapie wdrażania, ale z powodu nieobecności podczas spotkania rok temu, nie został zaakceptowany.

Aktualnie sieć składa się z 42 klubów w tym OGAE Polska, OGAE Reszta Świata i dwóch klubów w Niemczech. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, za rok stowarzyszenie urośnie do 45 oddziałów. Jedynymi krajami, które nie mają swoich klubów są Bośnia i Hercegowina (tam kiedyś było OGAE, ale się rozpadło), Węgry, San Marino, Monako, Maroko i Gruzja. Należą one do OGAE Reszta Świata.

II PRÓBA GENERALNA, II PÓŁFINAŁ [RELACJA] [SPOILER]

20:50 Powoli zaczynamy relację z II półfinału! Serdecznie zapraszam :) Właśnie dostałem gadżet ze Szwecji – poza płytą i plakatem był też tam…tekturowy nagi Mans, któremu można nałożyć austriackie wdzianko, kapelusz lub….twarz z brodą a’la Conchita.

21:00 Zaczynamy!

21:01 Krótkie przypomnienie wydarzeń wtorkowych, a później lektor przedstawia trzy prowadzące, które od razu wchodzą na scenę.

21:02 Prowadzące mówią o tym, że ważnymi elementami Eurowizji są elementy pirotechniczne, maszyna do robienia wiatru i zmiana strojów.

21:03 I teraz witamy się także z Conchitą, ubraną na czarno. Włosy ma jeszcze krótsze niż wczoraj.

21:04 Rozpoczyna się defilada – w ten sam sposób jak we wtorek. Valentina Monetta siedzi w Green Roomie.

21:05 Kamera pokazuje Monikę czekającą pod schodami.

21:06 Nie będzie jednak widać, że technicy wnoszą Monikę na scenę.

21:07 Widzowie witają Australię „Good morning Australia”

21:08 Przedstawienie zasad i plansza z krajami. Polska ostatnia w drugiej kolumnie.

21:08 Krótki pokaz efektów pirotechnicznych oraz działania maszyny do robienia wiatrów.

21:09 W tym półfinale będziemy też mogli usłyszeć specjalne powitania Conchity dla każdego kraju, które będą puszczone przed pocztówką. „Welcome Lithuania”

21:10 Monika i Vaidas na scenie. Kolorowe i nieco w stylu country rozpoczęcie półfinału. Występ jest bardzo wesoły i dobrze wykonany. Bukmacherzy i dziennikarze typują Litwę do awansu, ja również myślę, że nasi sąsiedzi zakwalifikują się do finału.

21:12 Pocałunek był :) Oklaski też!

21:13 Nie wszystkim podoba się to, że Concbita wypowiada „Welcome [kraj]„. Teraz przed nami Irlandia i piękne wizualizacje leśne.

21:15 Bukmacherzy stawiają Irlandię na granicy awansu, dziennikarze nie dają jej szans. Ja bardzo lubię ten utwór, ale myślę, że w finale go nie będzie…

21:17 Teraz San Marino i utwór „Chain of lights”, który opatrzony jest pięknym występem scenicznym, podczas którego konstrukcja scena rozświetla się niczym świeczki. Wygląda to bardzo okazale. Niestety wokalnie duet nie daje rady. „No” Michele’a nadal śmieszy…

21:19 San Marino zajmuje ostatnie miejsce u bukmacherów, przedostatnie w głosowaniu widzów. Według mnie, jest to pewniak do przegranej. Prawdopodobnie zakończy rywalizację na ostatnim miejscu w półfinale.

21:22 Przed nami Czarnogóra i Knez z utworem Joksimovicia. Etnicznie, klimatycznie i w języku narodowym.

21:23 Bukmacherzy mówią tej piosence NIE, dziennikarze TAK. Ja też stawiam, że będzie finał!

21:25 „Good evening Malta” – Amber wkracza na scenę. Utwór był na I próbie doskonale zaśpiewany. Czy dziś będzie tak samo i czy jurorzy to docenią?

21:27 Bukmacherzy i dziennikarze są zgodni co do tego, że Malta w tym roku nie zakwalifikuje się do finału. Ja mam ogromną nadzieję, że ich przewidywania się sprawdzą, bo to jeden z tych utworów, które bardzo działają mi na nerwy.

21:29 Malta rozgrzała atmosferę efektami pirotechnicznymi. Teraz przerwa i łączenie z Conchitą, która w Green Roomie rozmawiać będzie z San Marino i Irlandią. Na próbie zapytała Michele, czy to on podawał punkty w ubiegłym roku. To prawda, ale San Marino nie dało wtedy Austrii żadnych punktów.

21:31 Teraz widzimy dwie prowadzące, które opowiadają o aplikacji mobilnej oraz o hashtagu #eurovision. Zapowiedziana została Norwegia.

21:33 Norwegia jest w tym roku niezwykle silna. Skromny występ nabiera ogromnego znaczenia dzięki wspaniałym emocjom, jakie wokaliści przekazują widzom.

21:34 Widzowie włączyli latarki w swoich telefonach. Norwegia u bukmacherów zajmuje drugie miejsce, wysoko jest również w głosowaniu dziennikarzy. To jeden z pewniaków jeśli chodzi o finał i zgadzam się z tym werdyktem. Utwór znalazł się w top130 austriackiego iTunes.

21:36 Kolejna na scenie będzie Portugalia. Leonor w stroju podobnym do kostiumu Elhaidy Dani z I półfinału, z kolei z fryzury podobna nieco do Loreen.

21:38 Portugalia zajmuje trzecie miejsce od końca u bukmacherów i zdecydowanie przegrywa w głosowaniu dziennikarzy. To drugi (po San Marino) kraj, który według mnie na pewno nie wejdzie do finału. W Centrum Prasowym pojawił się Ralph Siegel. Na chwilę wpadła też Monika Linkyte.

21:40 Czechy gotowe! Marta wystąpiła wczoraj w Euroclubie, Vaclav ponoć chorował. W trakcie I próby wokalnie było jednak bardzo dobrze. Marta nie zrezygnowała ze swojego pomysłu by rzucać butami po scenie.

21:42 Zdecydowanie najsympatyczniejszy duet w tym sezonie nie jest faworytem bukmacherów, ale dziennikarze dają mu szansę na awans, stawiając Czechów aktualnie na 10. miejscu. Bardzo im kibicuję i mam nadzieję, że uda się awansować bo na to zasługują!

21:45 Izrael przed nami! Nadav, chórzyści i tancerze! Ulubieniec fanów Eurowizji i publiki.

21:46 Bukmacherzy niepewnie, ale jednak stawiają Izrael w top10. Dziennikarze oceniają go wysoko, jednak Izrael to zagadka, bo już wielokrotnie wysyłał dobre utwory, a mimo wszystko nie przechodził. Już rok temu mówiłem, „jeśli nie teraz to kiedy”….

21:48 Do tej pory największe oklaski w Centrum Prasowym. Nadav korzysta na scenie z fontann z zimnymi ogniami. Teraz Łotwa czyli Aminata w czerwonej suknii i na podeście.

21:50 Mogę powtórzyć to co napisałem już przy Izraelu. Bukmacherzy i dziennikarze są na TAK, ale Łotwa wielokrotnie nie przechodziła i najdłużej czeka na swój awans. Jej poprzednie próby był słabe – oby tym razem się udało!

21:53 Azerbejdżan na scenie! Elnur i tancerze, z dość ponurą wizualizacją.

21:54 Chociaż Elnur trochę wydziwia z wokalem, to jednak zdaniem bukmacherów i dziennikarzy jest to murowany pewniak do awansu i ma szansę także na wygranie półfinału. Jak najbardziej się z tym zgadzam i życzę mu, by pokonał Szweda.

21:57 Btw. na litewskim występie całowali się wszyscy. A teraz Islandia – Hera Bjork! I jakaś dziewuszka bez butów.

21:59 Islandia to kolejna zagadka. Dziennikarze i bukmacherzy dają jej awans do finału, ja nie byłbym taki pewny, zwłaszcza, że pożegnaliśmy już dwa kraje nordyckie, a chętnie widziałbym Islandię dołączającą do grupy przegranych.

22:01 Teraz przerwa na rozmowy w Green Roomie. Na scenie montowany jest wtedy ekran dla Mansa ze Szwecji. Conchita rozmawia z Norwegami.

22:02 Teraz rozmowa z reprezentantką Portugalii, która została przerwana przez jingiel.

22:03 Prowadzące mówią, by ładować telefony bo zostało już tylko 5 piosenek. Teraz Mans – faworyt bukmacherów i dziennikarzy. Pewniak do awansu i najprawdopodobniej zwycięzca półfinału.

22:06 Mans nie ma szczęścia. Źle pokazano jedno ujęcie, przez co popsuto jeden z efektów wizualizacji, później wokalista źle się ustawił przez co nie trafił w środek skrzydłą motyla i źle „przebił piątkę” ludzikowi. Pod koniec także pokazano złe ujęcie, dodatkowo uchwycono w kadrze inną kamerę. Zdecydowanie coś poszło nie tak.

22:09 Szwajcaria jest następna. Wizualizacje „leśne” i (podobnie jak przy Łotwie) podest dla wokalistki. Niestety Melanie Rene nie jest typowana do finału i w tym bukmacherzy oraz dziennikarze są zgodni z moimi przypuszczeniami. Chociaż tak naprawdę niczego piosence „Time to shine” nie brakuje. Po prostu są lepsze utwory.

22:12 Teraz Cypr i skromna ballada, która przez pewien moment pokazana będzie w czerni i bieli. Wspaniały efekt robią jednak tysiące latarek wyciągniętych w górę przez publiczność.

22:13 Cypr nie ma szans na awans – tak twierdzą bukmacherzy i dziennikarze. Ja się jeszcze zastanawiam, ale chyba jednak faktycznie nie będzie miejsca dla Johna w finale. Chociaż, skoro udało się Węgrom?

22:16 Słowenia. Maraaya na scenie – dość ciemno, ale utwór ma ogromny potencjał.

22:17 „Here for you” znajduje się bardzo wysoko u bukmacherów i ma też solidną pozycję w głosowaniu dziennikarzy, więc awans to finału to powinna być formalność. Myślę, że zwycięstwo nie jest osiągalne, ale byłoby ogromną sensacją!

22:20 No i teraz Polska. Pocztówka z Pałacem Kultury i okolicami Ogrodu Saskiego. W drugiej części Monika wraz z cukiernikami dekoruje torty. Przypomina, że w pewnym momencie pokazany będzie ekran z fragmentami teledysku do „In the name of love”.

22:22 Nie znam się na śpiewie i wokalu, dla mnie jest okej, chociaż widać stres na twarzy. Chórek jest bardzo głośny, ale wszystki brzmi poprawnie.

22:24 Koniec stawki konkursowej. Według bukmacherów i dziennikarzy jesteśmy pierwsi „pod kreską”. Czy będzie finał? Przekonamy się jutro! Dalsza część show składać się będzie z typowych elementów tj. startu głosowania, dwóch recapów, dwóch filmów o historii Eurowizji, rozmów w Green Rooomie, prezentacji finalistów no i wyników. Nie będę już tego relacjonować, by zostawić Wam coś na jutro.

22:25 Jutro notki nie będzie – zapraszam jednak do śledzenia Facebooka gdzie na pewno znajdziecie wiele ciekawych wpisów i komentarzy. Miłego odbioru i niech przejdą najlepsi!

I próba generalna II półfinału

I próba generalna II półfinału

Zakończyła się stawka konkursowa podczas pierwszej próby generalnej II półfinału. Hala ponownie była wypełniona, tym razem sporą część publiczności stanowiły dzieci ze szkół, stąd wrzask i pisk był niesamowity. Parę moich spostrzeżeń:

  • Defilada tym razem rozpoczęta jest przez prowadzące, ale Conchita nadal wywołuje kraje.
  • Pierwsze schody (z Green Roomu na podłogę pod sceną) pokonują jedynie chórzyści Moniki, a ona sama dołącza do nich już pod schodami – podjeżdza pod scenę i później jest na nią wnoszona przy pomocy męża i techników. Wszystko przebiega bardzo sprawnie.
  • Conchity jest tym razem jakby trochę mniej.
  • Największe brawa zdobyły dziś Szwecja i Izrael, ale sporą wrzawę wywołały też Malta, Łotwa czy Polska.
  • Ekran Mansa Zelmerlowa jest bardzo mały, jednak cała jego prezentacja sceniczna robi spore wrażenie.
  • W trakcie występu Cypru na ekranach wyświetla się komenda, by włączyć światełka w telefonach. Przy Polsce tego nie ma, ale ludzie i tak je włączyli.
  • Niestety znów nie będzie żadnego Interval Act’u, a jedynie materiały archiwalne, np. o głosowaniu
  • Monika Kuszyńska zaśpiewała bardzo dobrze.
  • Nagranie z „wnoszenia” jej na scenę znajdziecie TUTAJ
  • Według „próbnego” głosowania do finału weszły Łotwa, Szwajcaria, Szwecja, Słowenia, Norwegia, Litwa, Islandia, Portugalia, Irlandia i Czarnogóra. Podawanie wyników nadal było zbyt szybkie.

Zapraszam o 21:00 do śledzenia relacji „minuta po minucie” z II próby generalnej II półfinału – na podstawie transmisji z tej próby głosować będą jurorzy.