Wymarzony reprezentant PL 2016, Rezultat eurowizyjny

Wybieramy wymarzonego reprezentanta na ESC 2016!

Podobnie jak rok temu czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego będą mieli okazję wytypować swojego wymarzonego reprezentanta na ESC! Rok temu wybór Moniki Kuszyńskiej był dla nas wielkim zaskoczeniem, a wokalistka raczej nie była brana pod uwagę w żadnych fanowskich przewidywaniach. Czy tym razem będzie inaczej? Póki co, wśród internetowych „życzeń” najczęściej przewijają się Edyta Górniak czy Doda, pojawia się też Michał Szpak czy Justyna Steczkowska, czasem Sarsa lub zupełnie ktoś nieznany szerszej publiczności. Sprawdźmy więc, co sądzą czytelnicy bloga! Dziś rusza specjalna ankieta, z paroma, prostymi pytaniami. Najpierw trzeba ustalić, czy kraj w ogóle powinien brać udział w konkursie, w jaki sposób TVP powinna wybrać eurowizyjne „entry”, czym się przy takim wyborze kierować i kiedy to ogłosić. Najważniejsze pytanie to prośba podania max. 5 propozycji wykonawców, których chcielibyście zobaczyć na ESC. Przypominam, że ankiety z więcej niż pięcioma kandydaturami będą odrzucane!

Spośród wszystkich zgłoszeń utworzona zostanie lista najczęściej powtarzających się typowań. W dalszym etapie udział wezmą wykonawcy w trzech kategoriach – wokalista, wokalistka, zespół/duet. Serdecznie zapraszam do udziału w ankiecie i głosowaniu! Na Wasze propozycje czekam do 12 lipca włącznie! Ankieta dostępna jest TUTAJ

REZULTAT EUROWIZYJNY

Sf2 13. CZECHY

Czesi nie tylko zrobili niespodziankę swoim powrotem, ale wywarli bardzo pozytywne wrażenie dzięki świetnie „złożonej” parze reprezentantów – wygadana i bezpośrednia Marta oraz nieco wycofany (z powodu braku znajomości języka angielskiego) ale odważny Vaclav doskonale się uzupełniali, sprawiając, że każdy ich wywiad był niezwykle zabawny i ciekawy. Szybko uznano ich za jeden z najfajniejszych duetów w tym roku i często z czystej sympatii kibicowano ich balladzie „Hopes never dies”. Nie udało się, ale rezultat i tak jest sukcesem!

Marta i Vaclav startowali w drugim półfinale, otrzymali 33 punkty co dało im 13. miejsce w grupie. Aż 11 państw dało im punkty, Izrael i Polska pomogły najbardziej, dając łącznie 16 punktów (po 8), co stanowiło niemal połowę dorobku. Swoje punkty dorzuciły też m.in. San Marino i Niemcy (po 4). Gdyby o wynikach decydowali jedynie widzowie, to doszłoby do sensacji i Czechy znalazłyby się w finale (10. miejsce i 51 punktów). Jurorzy byli innego zdania – Czechy poza finałem, a dokładniej na 12. miejscu z 34 punktami. Obie opcje były lepsze niż ta, która ostatecznie się Czechom przytrafiła….

Czechy i Andora nadal pozostają państwami, które zadebiutowały już w czasach półfinałów i do tej pory nie otrzymały awansu. Do tej grupy można dołączyć Słowację i Monako, które także nigdy nie przebiły się przez półfinały, ale występowały w finałach przed zmianą formatu (przed 2004). 13. miejsce w półfinale to dla Czech zdecydowanie najlepszy rezultat w historii! Wcześniej sukcesem było 18. miejsce w grupie, zajęte w latach 2008-2009. Dorobek punktowy jest ponad trzykrotnie wyższy niż wszystkie noty zdobyte przez trzech poprzednich reprezentantów razem wziętych! Po raz pierwszy Czechy zakończyły Eurowizję z dwucyfrowym dorobkiem punktowym i pokonały aż cztery inne kraje! W całej historii startów eurowizyjnych nasi sąsiedzi zdołali pokonać Węgry (w 2008) oraz Portugalię, Islandię, San Marino i Szwajcarię (w 2015). Może statystyki są trochę hurraoptymistyczne, ale Czesi zaczęli od zera i teraz odbili się od dna! Oby mieli cierpliwość do dalszego próbowania, aż małymi krokami dobrną w końcu do wymarzonego finału.

Jury naszych południowych sąsiadów w II półfinale najmocniej wsparło Szwecję, drugie miejsce zajął Azerbejdżan, trzecie Irandia. Polska zajęła 15. miejsce, czyli przedostatnie. Na dnie był Izrael. Paradoksalnie to właśnie Polska i Izrael swoimi punktami wsparły Czechów najmocniej. Co zastanawiające, Izrael zajął ostatnie miejsce u wszystkich jurorów. Polska była dziewiąta u Jitki Benesovej, a piętnasta u Jaroslava Spulaka i Vladimira Bara. Głosowanie telewidzów wygrała Szwecja, drugi był Izrael (o!), a trzeci Azerbejdżan. Polska zajęła szóste miejsce, a ostatnia była Portugalia. Co ciekawe, widzowie najniżej ocenili cztery kraje, które ostatecznie zostały przez Czechów pokonane w tym półfinale. Poza Izraelem i Polską, różnicę w ocenie widać też przy Słowenii (13. u jury, 4. u widzów), Norwegii (4. u jury, 10. u widzów), i Irlandii (3. u jury, 12. u widzów). Ostatecznie 12 punktów z Pragi dostała Szwecja, 10 Azerbejdżan, a 8 Łotwa. Izrael załapał się na 2 punkty, Polska nie dostała nic i zajęła 13. miejsce w rankingu. To akurat bolało…

W finale jury ponownie najwyżej oceniło Szwecję, drugie miejsce zajął Azerbejdżan, trzecie Łotwa. Francja była piąta, Rosja siódma, Niemcy ósme, Austria dwunasta, Polska 24., a ostatni znów Izrael (tym razem tylko dwóch członków komisji dało Nadavowi ostatnią pozycję). Jitka Benesova jako jedyna dała Monice miejsce w top20 (9. miejsce!). Pozostali jurorzy ocenili nas dość srogo (najniżej Vladimir Bar – 25. miejsce). Już wcześniejsze głosowania Czech pokazywały, że Kaukaz jest tam „lubiany”. W tym roku najwięcej głosów od widzów zdobyła Armenia (19. u jury), druga była Rosja, trzecie Włochy (11. u jury), a czwarty Azerbejdżan. Szwecja zajęła piąte miejsce, Izrael ósme (o!), Łotwa dwunaste, Polska piętnaste, Niemcy dwudzieste, Austria 25., a Francja…ostatnie. Różnic od groma! Poza tymi wymienionymi także Serbia (13. u jury, 6. u widzów), Albania (23. u jury, 10. u widzów), Rumunia (25. u jury, 11. u widzów), Hiszpania (20. u jury, 13. u widzów), Węgry (9. u jury, 16. u widzów), Norwegia (4. u jury, 22. u widzów), Cypr (14. u jury, 23. u widzów), Australia (15. u jury, 24. u widzów). Na tym misz-maszu najlepiej wyszedł Azerbejdżan, któremu Praga dała 12 punktów, 10 trafiło do Szwecji, 8 do Rosji. Armenia załapała się na 2 punkty, Izrael, Polska czy Francja daleko w tyle.

Eurowizja dla Dzieci 2015, Rezultat eurowizyjny

Czarnogóra idzie za ciosem

Portal MneMagazin poinformował, że wokalistka Jana Mirković będzie reprezentować Czarnogórę podczas Eurowizji dla Dzieci 2015 z utworem „Oluja” wyprodukowanym przez Vladimira Graicia, twórcy „Molitvy” znanej z ESC 2007. Jak widać, stacja RTCG idzie za ciosem i po sukcesie odniesionym dzięki piosence „Adio” napisanej przez serbskiego kompozytora i weterana Eurowizji – Zeljka Joksimovicia, teraz stawia na innego popularnego Serba – Graicia, który także ma spore osiągnięcia eurowizyjne. Utwór Jany nosić będzie tytuł „Oluja (Burza)”, muzykę skomponował Mirsad Serhatlić, a tekst napisał Boban Novović. Jana Mirković, mimo młodego wieku, ma już na koncie dwa albumy, a trzeci planuje wydać po Eurowizji. 15-latka uważa, że udział w JESC będzie zwieńczeniem jej dziecięcej kariery muzycznej. Występowała (i zwyciężała) na wielu festiwalach, m.in. w Bułgarii, Serbii, Chorwacji czy Rosji. Poza śpiewaniem zajmuje się modelingiem. Na razie nie wiadomo kiedy odbędzie się premiera utworu „Oluja”. Będzie to drugi udział Czarnogóry w Eurowizji dla Dzieci. Rok temu zajęła 14. miejsce, teraz liczy na znacznie więcej.

Przy okazji warto wspomnieć, że nad debiutem w JESC zastanawiają się Niemcy. Telewizja NDR uruchomiła ankietę internetową, w której pyta, czy kraj powinien wystartować podczas konkursu w Sofii. Póki co 85% internautów uważa, że to dobry pomysł, co świadczy o sporym zainteresowaniu konkursem i europejską rywalizacją. Wyniki ankiety nie będą jednak wiążące, gdyż nadawca sam zdecyduje o debiucie.

REZULTAT EUROWIZYJNY

Sf2 12. IRLANDIA

Molly Sterling swoimi wizualizacjami wpasowała się w trend prezentowania się na tle drzew i chociaż jej utwór był lubiany, to jednak nie był na tyle silny i charakterystyczny, by przebić się do finału, zwłaszcza, że startował z pechowego, drugiego miejsca. Sama wokalistka była raczej niezauważalna podczas sezonu eurowizyjnego. Reprezentacja Irlandii była w tym roku poprawna, ale zupełnie zgubiła się na tle reszty uczestników.

Irlandia startowała z balladą „Playing with the numbers” w II półfinale, gdzie zdobyła 35 punktów i 12. miejsce. Największe wsparcie otrzymała od Wielkiej Brytanii – 8 punktów, po 5 dały Czechy i San Marino. Polska nie przekazała Irlandii punktów. Gdyby o wynikach decydowali tylko widzowie, Molly Sterling zajęłaby przedostatnie, szesnaste miejsce, otrzymując tylko 14 punktów. Znacznie lepiej wypadła w głosowaniu jurorów, gdzie zajęła 7. miejsce z dorobkiem aż 84 punktów, co oczywiście dałoby jej finał. Przypomnę, że jurorzy preferowali awans Irlandii i Malty kosztem Polski i Czarnogóry.

Molly Sterling powtórzyła rezultat poprzedniej reprezentacji Irlandii nie tylko poprzez identyczne miejsce w rankingu, ale nawet taką samą liczbę punktów! Na jedenaście startów w półfinale (licząc też 1996) kraj aż sześć razy wchodził do finału – największym sukcesem jest 2. miejsce w eliminacjach do ESC 1996, a później 6. miejsce dla duetu Jedward w 2012 roku. 12. miejsce jest trzecim najgorszym rezultatem Irlandii w półfinałach Eurowizji.

W drugim półfinale jury irlandzkie najwyżej oceniło Szwecję, drugie miejsce dając Łotwie, a trzecie Izraelowi. Litwa zajęła miejsce 8., Polska dziesiąte. Najsłabiej wypadła Portugalia. Ray Harman dał Monice Kuszyńskiej 6. miejsce, a najniższą notę dostała od Ann Harrington (14. miejsce). Ryan Dolan dał piosence „In the name of love” 10. miejsce. W głosowaniu widzów przeważały głosy narodów z naszego regionu. Pierwsze miejsce zdobyła Litwa, druga była Polska, trzecia Łotwa. Szwecja i Izrael dopełniły top5 televotingu. Najsłabiej głosowano na San Marino. Widzowie znacznie wyżej ocenili Portugalię – dostała 10. miejsce, z kolei Malta lepiej wypadła u jury (4. miejsce) niż u widzów (12. miejsce). Ostatecznie Dublin dał 12 punktów Łotwie, 10 Szwecji, a 8 Izraelowi. Litwa dostała 7 punktów, Polska pięć.

W finale u jurorów znowu wygrała Szwecja, drugie miejsce zdobyła Łotwa, trzecie zaś Rosja. Litwa zajęła 8. miejsce, Wielka Brytania 13., Polska dopiero 22. pozycję. Najniżej oceniono Armenię. Raymond Smyth dał Monice 14. miejsce, Ray Harman 22., a Ryan Dolan 21. U widzów bez zmian – 1. miejsce miała Litwa, drugie Polska, trzecie Łotwa, na czwartym była Rosja, a na piątym Szwecja. Wielka Brytania zdobyła 11. miejsce, ostatnia także tutaj była Armenia. Nie tylko Polska zdobyła całkiem rozbieżne noty – dotyczy to także Rumunii (24. u jury, 7. u widzów), Estonii (23. u jury, 9. u widzów), Serbii (21. u jury, 14. u widzów), Norwegii (5. u jury, 16. u widzów), Cypru (6. u jury, 18. u widzów), Austrii (10. u jury, 22. u widzów) i Azerbejdżanu (9. u jury, 24. u widzów). Po wyciągnięciu średniej okazało się, że Łotwa otrzyma 12 punktów, 10 punktów Szwecja, a 8 Rosja. Litwa otrzymała 7 punktów, Polska tylko trzy, a Wielka Brytania załapała się na jeden.

Sabat Czarownic 6, Eurowizyjny rezultat

Historia z happy endem

Wyniki oglądalności „Sabatu Czarownic 6″ pokazują, że odważny pomysł zaproszenia Conchity do Polski okazał się strzałem w dziesiątkę. Koncert był liderem w rankingu oglądalności programów sobotniego wieczoru, a sam moment w którym zwyciężczyni Eurowizji 2014 pojawiła się na scenie przyciągnął przed ekrany aż 2,2 mln widzów. Dodatkowo, średnia oglądalność „Sabatu” wzrosła o kilka tysięcy w porównaniu do ubiegłego roku. Organizatorzy przyznają, że byli pewni sukcesu i są dumni z osiągniętych wyników oraz tego, jak Conchita została przyjęta przez kielecką publiczność. Podziękowano także służbom bezpieczeństwa za pomoc podczas samego koncertu jak i w trakcie przygotowań. „Dziękuję też mediom, które ani przez chwilę nie wątpiły, że zapraszając do Kielc Conchitę mamy rację” – powiedział rzecznik ROT. Niestety „Sabat Czarownic” nie znalazł się w czołowej dwudziestce najpopularniejszych programów minionego tygodnia publikowanej przez WirtualneMedia. Oznacza to, że konkurs obejrzało mniej niż 726 tys. widzów z grupy wiekowej 16-49 lat.

EUROWIZYJNY REZULTAT

Sf1 12. BIAŁORUŚ

O duecie złożonym z Uzari’ego i Majmuny mówiło się pozytywnie, doceniano też zmiany jakie nastąpiły w wyborze piosenki Białorusi – nie ma już kontrowersji i nieoczekiwanych zmian. Często twierdzono, że skoro „kiczowate” piosenki z lat 2013-2014 zdołały awansować, to „Time” zdecydowanie powinno znaleźć się w finale, jednak próby rozczarowały, bo okazało się, że występ duetu jest dość „nudny” i może nie przyciągać telewidzów. Stosunkowo mniej agresywna była w tym roku promocja piosenki białoruskiej – zabrakło tony gadżetów i słodyczy.

Białoruski duet wystąpił w I półfinale, zdobył tam 39 punktów, co dało mu 12. miejsce. Kraj dostał sześć not, w tym 12 punktów z Gruzji, 8 z Moławii, 7 z Armenii, 6 z Rosji i po 3 z Grecji i Danii. Była to jedyna piosenka w I półfinale, która dostała „dwunastkę” ale nie została zakwalifikowana do finału Eurowizji. W głosowaniu telewidzów Białoruś nie miała szans na finał – zajęła 13. miejsce z 32 punktami. W typowaniu jury Uzari i Majmuna znaleźliby się w sobotnim finale, gdyż ulokowano ich na 8. miejscu z 66 punktami (remis z Estonią).

Na dwanaście startów w półfinałach Białoruś tylko 4 razy otrzymała awans, tylko raz zdobywając też miejsce w top10 finału. Ostatnio zdołała przebić się przez półfinał dwa razy pod rząd i nawet zwiastowano już kolejne wielkie sukcesy. 12. miejsce w półfinale to piąty najlepszy rezultat tego kraju na tym etapie. Lepiej było w 2007 (4. miejsce), 2014 (5. miejsce), 2013 (7. miejsce) i 2010 (9. miejsce). Najgorsza nadal pozostaje Polina Smolova, która w 2006 roku zajęła 22. miejsce. Białoruś to kraj, który konsekwentnie unika „śpiewania” w języku narodowym (i jakimkolwiek innym niż angielski).

Jurorzy uznali, że w pierwszym półfinale najlepsza była Gruzja, drugie miejsce miała Armenia, trzecie (dopiero!) Rosja, a czwarte Mołdawia. Najgorzej oceniono Macedonię. W televotingu najwyżej oceniono (oczywiście) Rosję, drugie miejsce zajęła Estonia (6. u jury), a trzecie Gruzja. Mołdawia była piąta, Armenia szósta, a Macedonia ostatnia. Sporą różnicę widać przy Finlandii (14. u jury, 7. u widzów), podobnie z Albanią (8. u jury, 14. u widzów). Ostatecznie 12 punktów z Mińska trafiło (tradycyjnie) do Rosji, 10 do Gruzji, a 8 do Estonii.

W finale jurorzy ponownie nie przyznali Rosji pierwszego miejsca – Polina była druga i została pokonana przez Szwecję. Trzecie miejsce zajęła Australia, Gruzja znalazła się dopiero na miejscu 11., Polska na 19., a na dnie znalazła się Albania. Vitaly Karpanov dał Monice Kuszyńskiej 12. miejsce, z kolei uczestnik preselekcji Alexey Gross uznał, że Polska powinna zająć 22. miejsce. Widzowie konsekwentnie głosowali na Rosję, drugie miejsce zajęła Estonia (9. u jury), a trzecie Belgia (4. u jury). Gruzja zajęła 7. miejsce, Szwecja piąte, a Australia ósme. Polsce przypadło miejsce 17., a ostatnia była Francja. Oceny „rozbiegły” się w przypadku Włoch (15. u jury, 4. u widzów), Azerbejdżanu (22. u jury, 10. u widzów), Słowenii (24. u jury, 12. u widzów), Litwy (12. u jury, 20. u widzów), Grecji (13. u jury, 22. u widzów), Cypru (8. u jury, 24. u widzów), Wielkiej Brytanii (10. u jury, 25. u widzów) i Francji (17. u jury, ostatnia u widzów). Ostateczną dwunastkę dostała Rosja, 10 Szwecja, a 8 Belgia.

Sabat Czarownic 6, Conchita, Eurowizja dla Dzieci 2015, Rezultat eurowizyjny

Sabat zakończony, Conchita dobrze przyjęta

Szósta edycja „Sabatu Czarownic” prowadzona przez fenomenalny duet Tomasza Kammela i Justyny Steczkowskiej stał pod znakiem występu Conchity Wurst. Wokalistka zaśpiewała trzy utwory, zaprezentowała mocny głos i skromny, czarny kostium. Co prawda dość szybko opuściła scenę, jednak widzowie byli zachwyceni i głośno ją oklaskiwali. Komentarze po koncercie również były bardzo pozytywne – media informowały, że wokalistka spodobała się kieleckiej publiczności, rozgrzała scenę w Kadzielni i zebrała gromkie brawa, chociaż obawiano się bojkotu i okrzyków niezadowolenia. O przebiegu „Sabatu” relacjonowały m.in. lokalne media (jak „Echo Dnia”), „Super Express”, Onet, Interia czy portale plotkarskie. Conchita zaczęła się pojawiać w polskim internecie i mediach społecznościowych już w piątek, bo to właśnie wtedy przybyła do Warszawy, by udzielić wywiadów m.in. dla TVP, TVN, TVN24 czy Łukasza Jakóbiaka. Spotkała się też z fanami, a wielu jej miłośników pojawiło się też w Kadzielni, gorąco ją dopingując. Portal JastrzabPost zauważa, że wokalistka podczas krótkiego pobytu w Polsce zaprezentowała aż sześć kreacji. Więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ. Wyniki oglądalności „Sabatu Czarownic” poznamy zapewne już jutro, ale Conchita już dziś poinformowała, że awansowała na 18. miejsce listy najchętniej kupowanych online albumów. Więcej na temat „Sabatu” przeczytacie TUTAJ.

Eurowizja dla Dzieci znów w kryzysie?

Szwecja i Cypr nie wezmą udziału w Junior Eurovision 2015 organizowanym w Sofii. Chociaż Szwedzi w tym roku wygrali „dorosłą” Eurowizję, postanowili zrezygnować ze startu w „dziecięcej” wersji konkursu i taką informację potwierdziła stacja SVT, niejako sugerując ten ruch już dawno, gdy podano, że w tym roku nie odbędzie się konkurs „Lilla Melodifestivalen”. Szwecja nie odnosiła w trakcie konkursu sukcesów – najlepiej wypadła w 2006 roku zajmując 3. miejsce. Rok temu zakończyła rywalizację na 13. pozycji. Co ważne, SVT zajmowało się JESC w latach 2003-2005 i 2010-2014, zaś prywatna telewizja TV4 w 2005-2009. Fani mają nadzieję, że po wycofaniu się SVT, stacja TV4 ponownie zdecyduje się na przejęcie praw do startu w konkursie. Szwecja była jednym z nielicznych państw zachodniej Europy, które miały ochotę uczestniczyć w JESC.

Wycofanie Cypru nie jest niespodzianką, stacja nadal boryka się z problemami finansowymi i to jest główny powód takiej decyzji CyBC. Kraj w 2014 roku powrócił do konkursu po wielu latach przerwy i chociaż uznawany był za faworyta, zajął ostatecznie 9. miejsce. W tym roku Cypr powrócił także na „dorosłą” Eurowizję, wszedł do finału, ale zajął w nim niskie miejsce. Cypr i Szwecja dołączają do Chorwacji, która już wcześniej ogłosiła, że wycofa się z Eurowizji dla Dzieci. Tym samym EBU znajduje się w dość trudnej sytuacji, gdyż nadawców chętnych do udziału znów jest niewiele. Póki co 9 krajów potwierdziło udział (w tym powracająca Albania i debiutująca Irlandia). Czekamy na decyzję Rosji, Serbii, San Marino, Ukrainy czy Hiszpanii.

REZULTAT EUROWIZYJNY

Sf1 11. MOŁDAWIA

Po tym jak niespodziewanie Eduard Romanyuta wygrał preselekcje mołdawskie, wszystko zaczęło iść źle. W kraju pojawiły się zarzuty dotyczące manipulacji wynikami i korupcją, ale młody Ukrainiec nie przejmował się tym, wydając spore kwoty na promocję, dość słabej, piosenki „I want your love”. Po intensywnej trasie promocyjnej, Eduard w końcu pojawił się w Austrii, na próbach prezentował energetyczne show z policjantami i policjantkami w roli głównej i zebrał za to wiele krytycznych opinii. Niezrażony promował się dalej – na czerwonym dywanie pokazał się w kajdanach i z kulą u nogi, co wielu obserwatorów uznało za żenujące i w bardzo złym guście. Chociaż występ mógł się wizualnie podobać, to jednak sukcesu nie było, a Eduard nie wszedł do finału. Co to oznacza? Telewizja mołdawska nie ma obowiązku zwracać mu kosztów promocji utworu i przygotowania występu eurowizyjnego, gdyż, zgodnie z regulaminem selekcji, robi to tylko wtedy, gdy jej reprezentant znajdzie się w czołowej dziesiątce finału.

Eduard i policjanci otwierali I półfinał w Wiedniu. Energetyczny występ z elementami akrobatyki i golizny zdobył 41 punktów i 11. miejsce, czyli pierwsze pod kreską ze stratą 13 punktów do Albanii. Najwięcej punktów dała Gruzja – 10, Rumunia przekazała (tylko) 8, Armenia 6, Macedonia, Białoruś i Serbia po 5, a Albania 2. Żaden kraj zachodniej Europy nie odważył się przekazać punktów Ukraińcowi. Gdyby o wynikach decydowali jedynie telewidzowie, Romanyuta zająłby 12. miejsce z 48 punktami. U jurorów było gorzej – 14. miejsce i 46 punktów.

Wykonawca „I want your love” jest pierwszym wokalistą z Ukrainy, który zakończył udział w Eurowizji na poziomie półfinałów. Dla Mołdawii jest to druga porażka pod rząd, co do tej pory nigdy się nie zdarzyło. Kraj na 10 startów w półfinale dopiero trzeci raz nie otrzymał awansu. 11. miejsce to trzeci najsłabszy rezultat Mołdawii w półfinale – gorzej było tylko w 2008 (12. miejsce) i rok temu (16. miejsce, ostatnie). Największym sukcesem jest nadal 2. miejsce grupy Zdob Si Zdub w 2005 roku, która zresztą ma na koncie także najlepszy rezultat Mołdawii w finale – 6. miejsce.

Nie jest niespodzianką, że jurorzy w pierwszym półfinale jednogłośnie uznali, że najlepszą piosenkę ma Rumunia. Drugie miejsce zdobyła Białoruś, trzecie Albania. Bardzo wysoko była Macedonia (5. miejsce), niezwykle nisko Estonia (przedostatnie). Na dnie Finlandia. U widzów także wygrała Rumunia, drugie miejsce miała Rosja (7. u jury), a trzecie Gruzja (4. u jury). Estonia była piąta, Białoruś szósta, Albania ósma, a Macedonia ostatnia. Ostatecznie 12 punktów z Kiszyniowa dostała Rumunia, 10 Gruzja, a 8 Białoruś. Estonia i Macedonia załapały się na niskie punkty.

W finale ponownie triumfowała u jurorów Rumunia (jednogłośnie), drugie miejsce miała Szwecja, trzecie Australia. Polska zajęła 23. miejsce, zdobywając m.in. 17. pozycję w głosowaniu Vlada Mircosa i 25. miejsce u Aliny Dabiji. Przedostatnia była Estonia, ostatnia zaś Wielka Brytania. Widzowie (spodziewanie) zgodzili się co do pierwszego miejsca dla Rumunii, jednak drugie miejsce dali Rosji (4. u jury), a trzecie Włochom (7. u jury). Szwecja była piąta, Australia trzynasta, Polska zajęła 25. miejsce (niżej niż u jury), a ostatnia była Austria. Różnice? Azerbejdżan (13. miejsce u jury, 4. u widzów), Estonia (26. u jury, 7. u widzów), Armenia (21. u jury, 9. u widzów), Serbia (8. u jury, 24. u widzów). Punktacja Kiszyniowa więc nie zaskoczyła – 12 punktów dla Rumunii, 10 dla Rosji, 8 dla Szwecji.

Next: Białoruś

Sabat Czarownic, Rezultat eurowizyjny: Malta

Sabat Czarownic w sobotę o 21:00

Już w sobotę TVP2 transmitować będzie szóstą edycję „Sabatu Czarownic” w Kielcach. Tym razem główną gwiazdą imprezy będzie Conchita, zwyciężczyni Eurowizji 2014, której przybycie w Góry Świętokrzyskie od tygodni wywołuje sporo kontrowersji. Poza bohaterką ESC 2014, na scenie wystąpią też Bajm i Beata Kozidrak, Sound’n'Grace, Afromental (polskie preselekcje 2008), Ewelina Lisowska, Kombii i Mafia, a prowadzącymi będą Justyna Steczkowska (ESC 1995) i Tomasz Kammel (prowadzący EYD 2013). Organizatorzy już teraz spodziewają się zapełnionej widowni w Kadzielni, a oczekują, że koncert w TVP2 obejrzy ok. 2 mln widzów. W związku z udziałem Conchity, wprowadzone zostaną zaostrzone procedury bezpieczeństwa. Sama wokalistka ma w sobotę rano pojawić się w programach śniadaniowych TVP i TVN, do Kielc ma przyjechać popołudniu.

„Sabat Czarownic” organizowany jest od 2010 roku i łączy w sobie występy gwiazd muzyki, kabaretów oraz magię legend Gór Świętokrzystkich, oczywiście z mnóstwem odwołań do wiedźm i czarów. Mnóstwo eurowizyjnych wykonawców już miało okazję występować przed kielecką publicznością, jak np. Edyta Górniak, Blue Cafe, Justyna Steczkowska czy Andrzej Piaseczny. Koncert jest organizowany ze środków unijnych, w związku z tym bilety na to wydarzenie nie są sprzedawane, ale można je wygrać w konkursach lokalnych mediów czy nabyć w hotelach razem z noclegiem. Conchita będzie pierwszą zagraniczną gwiazdą w historii widowiska, a organizatorzy nie ukrywają, że poprzez kontrowersje chcą wypromować „Sabat Czarownic”. Co ciekawe, opcją alternatywną wobec Conchity był zespół Lordi, który wygrał Eurowizję w 2006 roku.

W związku z moim wyjazdem na „Sabat Czarownic”, blog nie będzie aktualizowany do poniedziałku, ale serdecznie zapraszam na grupę Facebookową, gdzie na pewno będę relacjonować przygotowania do show. 

REZULTAT EUROWIZYJNY

Sf211. MALTA

Malta i Gruzja zasłynęły w tym roku poprzez piosenki o takich samych tytułach, więc chcąc nie chcąc Amber była do Niny porównywana. Ostatecznie pojedynek wygrała Gruzinka, która nie tylko weszła do finału, ale zajęła w nim bardzo wysokie miejsce. Amber przepadła, chociaż wokalnie zaprezentowała się bardzo dobrze. Zapamiętana zostanie poprzez bardzo charakterystyczny angielski akcent i fakt, że wraz ze swoimi singlami rozdawała też czekoladę z autografem.



Malta startowała w II półfinale Eurowizji 2015. Zdobyła 43 punkty i 11. miejsce, była więc pierwsza pod kreską, ale do finału potrzebowała 11 punktów (by zdobyć przewagę nad Azerbejdżanem). Swoją drogą byłaby to sensacja, gdyby Azerowie nie weszli do finału przez małą Maltę. Amber otrzymała dwie dziesiątki – od Izraela i jury z Czarnogóry (co jest podejrzane, zwłaszcza, że wiemy iż Maltańczycy opłacili debiut Czarnogórców podczas JESC 2014). Kolejną wysoką notę dostała od jury z San Marino. Łącznie 8 państw dało jej punkty, jednak Polacy ten utwór zignorowali. Gdyby o wynikach decydowali tylko widzowie, Malta zajęłaby 12. miejsce z dorobkiem 32 punktów, natomiast jurorzy widzieli ją w finale i to ze świetnym rezultatem – 84 punkty i 5. miejsce.

Po trzech latach awansów Malta znów została w półfinale, a 11. miejsce zdarzyło się jej też w 2011 roku. Jest to piąty najwyższy wynik Maltańczyków na etapie półfinałów, wcześniej zajmowali miejsce czwarte (2013), szóste (2009), siódme (2012) i dziewiąte (2014). Na 10 startów w półfinałach Malta pięć razy otrzymywała awans. Nadal największym finałowym sukcesem tego kraju pozostaje 2. miejsce zdobyte w 2002 i 2005 roku. Warto przypomnieć, że „Warrior” był jednym z pierwszych utworów Eurowizji 2015 i opublikowany był już w 2014 roku. To może kwestia przypadku, ale inne piosenki wybrane tak wcześnie (Macedonia, Holandia i Białoruś) także przepadły w półfinałach.

W drugim półfinale jury maltańskie najwyżej oceniło Szwecję, drugie miejsce dając Azerbejdżanowi, a trzecie Łotwie. Polska zajęła 8. miejsce, San Marino 10., a Czarnogóra 14. Ostatnia była inna wyspa – Islandia. Pierre Cordina dał Monice Kuszyńskiej 4. miejsce, z kolei najniżej ocenili ją Dominic Cini i Dorothy Bezzina (10. miejsce). U widzów także wygrała Szwecja, drugie miejsce zajął Izrael (4. u jury), a trzecie Polska! Azerbejdżan był czwarty, Łotwa siódma, a San Marino i Czarnogóra zajęły miejsca 13-14. Ostatnia była Portugalia. Sporą różnicę zaobserwować można w przypadku Cypru – 13. miejsce u jury, 5. u widzów, oraz Islandii (ostatnia u jury, 8. u widzów). Ostatecznie 12 punktów z Malty trafiło do Szwecji, 10 do Izraela, a 8 do Azerbejdżanu, czym Malta strzeliła sobie w stopę. Polska dostała 6 punktów.

W finale komisja postawiła na Włochy, drugie miejsce dając Szwecji, a trzecie Azerbejdżanowi (co jest podejrzane). Rosja była piąta, Wielka Brytania czternasta, a Polska dopiero 24. Znów najwyżej ocenił nas Pierre Cordina (16. miejsce), natomiasy Howard Debono uznał, że Polce należy się 26. miejsce (przedostatnie). Ostatnie u jurorów był Węgry. U widzów też wygrali Włosi, drugi też był Szwed, natomiast trzecia Rosjanka. Azer znalazł się na 4. miejscu, Wielka Brytania na dziewiątym, Polska na piętnastym, a ostatnia była Armenia. Różnice? Belgia – 19. u jury, 7. u widzów, Rumunia – 25. u jury, 12. u widzów, Słowenia – 11. u jury, 20. u widzów, Francja – 15. u jury, 26. u widzów. Koniec końców 12 punktów dostały Włochy, 10 Szwecja, a 8 Azerbejdżan. Polska była daleko w tyle (19. miejsce).

Next: Mołdawia

Eurowizja 2016, Eurowizja dla Dzieci 2015, Rezultat eurowizyjny: Niemcy

Michał Szpak ma utwór na Eurowizję

Zwycięzca konkursu „Premier” podczas tegorocznego festiwalu w Opolu, Michał Szpak, przyznał, że chciałby reprezentować Polskę na Eurowizji 2016 i ma już nawet gotowy utwór, który ukaże się na płycie w październiku. Jak twierdzi, do udziału w konkursie zachęciła go tegoroczna propozycja z Łotwy. „Obserwowałem w tym roku Eurowizję i faktycznie, po świetnej piosence z Łotwy, po prezentacji tak kompletnej i wybitnej artystki, tak emocjonalnej piosenki stwierdzam, że miałbym na Eurowizji szansę.” – mówi w wywiadzie dla Interia.pl. Popularny wokalista dodaje, że proponowana przez niego piosenka na pewno zostałaby zauważona. Co ciekawe, już po wygranej Conchity wielu polskich internautów żartowało, że odpowiedzią na reprezentantkę Austrii powinno być wysłanie Michała Szpaka, chociaż on sam nie widzi podobieństwa. Uważa, że bliżej jest mu do Violetty Villas. Zwycięstwo podczas tegorocznego Opola świadczy o tym, że Szpak cieszy się sympatią publiczności, a na pewno jego udział w Eurowizji 2016 znów zapewniłby wysoką oglądalność show. Czy TVP zdecyduje się na taki ruch? I czy jakieś inne gwiazdy zadeklarują chęć reprezentowania Polski, jak to było w tym roku z Dodą i Edytą Górniak? Przekonamy się niebawem. Więcej na temat Michała Szpaka znajdziecie TUTAJ.

UPDATE KONKURSOWY: Chorwacja i Francja nie planują udziału w Eurowizji dla Dzieci 2015. Telewizja HRT wycofuje się po ubiegłorocznej klęsce. Jej reprezentantka Josie zajęła na Malcie ostatnie miejsce, zdobywając najmniej punktów w historii konkursu (1, nie licząc „dwunastki” od organizatorów). Z kolei Francja konsekwentnie odmawia powrotu do JESC twierdząc, że „co za dużo [Eurowizji] to niezdrowo”. Dobrą wiadomością jest to, że udział w konkursie potwierdziły Włochy.

REZULTAT EUROWIZYJNY

27. Niemcy

Ostatnie miejsce dla Ann Sophie to dla wielu fanów spore zaskoczenie, jednak niektórzy cieszyli się z takiego rezultatu Niemiec. W Centrum Prasowym często słychać było opinie, że wokalistka nie jest lubiana, sprawia wrażenie chłodnej i niesympatycznej, a także wywyższa się, co ponoć miało miejsce podczas wspólnej sesji zdjęciowej finalistów Eurowizji, podczas której Niemka nie chciała pozować z innymi reprezentantami. W Niemczech „Black Smoke” nie zostało zbyt ciepło przyjęte, nie było też grane w stacjach radiowych, być może z powodu skandalu podczas preselekcji narodowych. Należy przypomnieć, że Ann Sophie nie była faworytem niemieckiej publiczności, a na Eurowizję pojechała, bo zwycięzca wycofał się.

Niemcy, jako kraj Big5, miały zapewniony start w finale. Nie zdobyli żadnego punktu i zajęli ostatnie miejsce. Rozstrzygnięcie remisu z Austrią okazało się dla nich niekorzystne z powodu…późniejszej pozycji startowej (więcej na ten temat w poprzedniej notce). Co ciekawe, widzowie i jurorzy uznali, że „Black Smoke” nie zasługuje na ostatnie miejsce. W televotingu Ann Sophie była na 25. miejscu z 5 punktami (słabiej wypadły Francja i Austria), z kolei u jurorów znalazła się na miejscu 20. (24 punkty), czyli wyżej niż Rumunia, Armenia, Wielka Brytania, Serbia, Hiszpania, Albania i Polska. Pech chciał, że po wyciągnięciu średniej z tych wyników, Niemcy spadły na samo dno.

Ze względu na rekordową liczbę finalistów Eurowizji 2015, żaden kraj nigdy wcześniej nie miał okazji zająć 27. miejsca w finale (w półfinale tak i były to Czechy w 2007 roku). Oznacza to, że Ann Sophie pobiła nowy rekord tego, jak nisko można upaść. Wcześniejszy rekord wśród reprezentantów Niemiec dzierżyła Gracia, która w 2005 roku była 24. Po raz szósty w swojej historii Niemcy zajęły ostatnie miejsce, po raz trzeci zakończyły udział z zerem punktów. Co ciekawe, wyraźny spadek formy przyszedł, gdy w Niemczech zmieniono format preselekcji narodowych i zrezygnowano z talent-show, na rzecz finału ze znanymi wykonawcami. W latach 2010-2012 nasi sąsiedzi nie wychodzili poza top10, a od 2013 ich największym sukcesem jest miejsce 18.

Nasi sąsiedzi głosowali w II półfinale. Jurorom najbardziej spodobała się Łotwa, drugie miejsce otrzymała Norwegia, a trzecie Szwecja. Czechom przypadło 6. miejsce, Szwajcarom 14., Polsce dopiero 15., a ostatnia pozycja należała do San Marino. Ferris MC dał Monice 8. miejsce, najgorzej ocenił ją Mark Forster (16. miejsce). Polacy mieszkający w Niemczech nie zawiedli i to właśnie „In the name of love” wygrało televoting. Drugie miejsce zajął Izrael (5. u jury), a trzecie Szwecja. Łotwa znalazła się na 5. miejscu, Norwegia na ósmym, a Czechy na siódmym. Słabo wypadła Szwajcaria – podobnie jak u jury, 14. miejsce. Ostatnia była Malta. Sporą różnicę widać przy Irlandii – 4. u jury, 12. u widzów. Ostatecznie 12 punktów z Hamburga trafiło na konto Szwecji, 10 Łotwy, a 8 Izraela. Polska, z powodu niskiej oceny jurorów, otrzymała tylko 3 punkty.

W finale jurorskie top3 niemal nie uległo zmianie. Nadal pierwsza była Łotwa, ale Szwecja z Norwegią zamieniły się miejscami. Rosja zajęła 4. miejsce, Austria ósme, Polska 22., a na dnie znalazła się Albania, poprzedzona Armenią i Azerbejdżanem. Co ciekawe, tym razem to Mark Forster dał najlepsze miejsce Monice – 14. pozycja. Wokalistka Leslie Clio uznała, że Polska powinna zająć ostatnie, 26. miejsce. Na miejscu pierwszym w głosowaniu widzów znalazły się Włochy (dopiero 18. u jury), druga była Rosja, a trzecia Australia (7. u jury). Polska była ósma, Austria 17., Łotwa dwunasta, Norwegia piętnasta, a Szwecja piąta. Najgorzej wypadła Wielka Brytania. Dzięki głosowaniu diaspory Albania zajęła 6. miejsce (u jury ostatnia), wysoko u widzów była też Rumunia (11. miejsce w televotingu, 21. u jury). Słowenia z kolei u jurorów zajęła 10. miejsce, ale u widzów dopiero 23. Niespodziewanie 12 punktów Niemcy przyznały więc Rosji, 10 punktów odebrała Szwecja, a 8 Belgia (5. u jury, 4. u widzów). Polska nie załapała się na punkty, zajęła 13. miejsce.

Next: Malta