Eurowizja 2015, Skopje Fest, Z Archiwum JESC

Izrael bez publicznego nadawcy

Parlament Izraela przegłosował projekt zamknięcia nadawcy publicznego IBA. Telewizja ma być ponownie uruchomiona w marcu 2015 roku. Za zamknięciem stacji opowiedziało się 45 parlamentarzystów, 11 było przeciw. Wiadomo, że 25% pracowników IBA dostanie pracę u nowego nadawcy, który będzie miał trzy kanały – ogólny, arabski i dziecięcy. Nie wiadomo jeszcze jaka będzie jego nazwa i czy zachowa status aktywnego członka Europejskiej Unii Nadawców, a co za tym idzie, nie jest pewne, czy Izrael zachowa prawo do udziału w Eurowizji 2015. Podobna sytuacja miała miejsce parę miesięcy temu w Grecji, ale ostatecznie kraj nie przerwał swoich startów pomimo zamknięcia nadawcy ERT i powołania nowego, NERIT.

Wielu fanów uważa, że ewentualne wycofanie się Izraela z konkursu otworzyłoby drogę do debiutu państwom arabskim, których nadawcy są w EBU ale nigdy nie odważyli się wystartować w konkursie u boku Żydów. Są to Algieria, Egipt, Jordania, Liban, Libia i Tunezja oraz Maroko, które jest jak dotąd jedynym państwem arabskim z uczestnictwem w ESC na koncie. Małe są jednak szanse, by jakiekolwiek państwo z tego regionu zdecydowało się wysłać swojego reprezentanta do Austrii, zwłaszcza po sukcesie kontrowersyjnej Conchity Wurst.

Macedońskie plotki

Już 13 listopada Macedonia wybierze swojego reprezentanta na ESC 2015. Wiadomo, że do Austrii pojedzie zwycięzca Skopje Fest, do którego zgłaszać się można tylko do końca lipca. Prasa już spekuluje o pierwszych nazwiskach. Wśród wykonawców, którzy zgłosili się do konkursu mają być byli reprezentanci Macedonii – Vlatko Ilievski (2011) i Tamara Todevska (2008). Ta druga miałaby zgłosić utwór z Danijelem Kajmakoskim (fot), aktualnie najgorętszym nazwiskiem w kraju, ze względu na zwycięstwo w pan-jugosłowiańskiej wersji „X Factora”. Mówi się też o powrocie Lambe Alabakovskiego, który swego czasu był weteranem selekcji narodowych. Padają też nazwiska Dimitara Andonovskiego i Bibi Donevy oraz Viktoriji Loby, reprezentantki Macedonii na JESC 2003. Jaka będzie ostateczna stawka konkursowa? Przekonamy się zapewne już niedługo.

Z Archiwum JESC: Bułgaria

Telewizja BNT zadebiutowała na JESC w 2007 roku wystawiając dziewczęcą formację Bon-Bon z utworem „Bonbolandiya„. Wesoła piosenka o krainie dostępnej tylko dla dzieci zajęła w finale konkursu 7. miejsce, zdobywając 86 punktów. Był to udany rok dla Bułgarów, zwłaszcza, że pół roku wcześniej dostali się do finału ESC i zajęli miejsce w top5. Niestety szybko okazało się, że dobra passa trwała tylko rok. W 2008 roku preselekcje bułgarskie do JESC wygrała Krastyana Krasteva z utworem „Edna mechta„, Zdobyła jedynie 15 punktów (z czego 12 to punkty „automatyczne”), co dało 15. miejsce – ostatnie w stawce.

Po tej porażce, a także z powodów finansowych, telewizja bułgarska wycofała się z konkursu i nie brała w nim udziału przez dwa lata. Niejako do powrotu zachęciła ją Europejska Unia Nadawców, która już w 2011 gorączkowo szukała jakichkolwiek chętnych do zapełnienia listy startowej. Bułgaria dała się przekonać, zorganizowała preselekcje i wysłała do Armenii Ivana Ivanowa z piosenką „Supergeroy”. Zdobyła 60 punktów i 8. miejsce.

Niestety powrót był tylko chwilowy, bowiem BNT ponownie wycofała się z JESC na dwa lata. Powraca w 2014 roku dzięki współpracy z prywatną stacją BTV. Wiadomo, że na Maltę pojedzie Krisia Torodova, a osoby stojące za tym projektem są pewne, że to Bułgaria wygra cały konkurs. Czy tak się stanie? Krisia będzie czwartą reprezentantką Bułgarii. Do tej pory najlepszym rezultatem tego kraju jest miejsce 7. (2007), a najgorszym miejsce 15. (2008). Najwięcej punktów Bułgarzy dali Gruzinom (23), potem także Armenii i Rosji (po 20). Najwięcej otrzymali z Macedonii (łącznie 22).

PRZYPOMINAM,  ŻE DO KONKURSU KARAOKE DZIENNIKA EUROWIZYJNEGO MOŻNA SIĘ ZGLASZAĆ JEDYNIE DO KOŃCA LIPCA! Szczegóły TUTAJ! Singiel Conchity Wurst czeka!

Eurowizja 2015, Z Archiwum JESC: Malta

Portugalia na TAK, Liechtenstein na NIE

Telewizja portugalska RTP potwierdziła udział w Eurowizji 2015, chociaż sposób wyboru reprezentanta na razie nie jest jeszcze znany. Przypomnę, że Portugalia wraz z Polską powróciła w tym roku na ESC po rocznej przerwie. Niestety powrót Portugalczyków nie był tak udany jak w wykonaniu Polaków – reprezentantka kraju Suzy nie weszła do finału, chociaż stała się ulubienicą fanów i wielu dziennikarzy pracujących w Centrum Prasowym.

Wiadomo, że w 2015 roku nie nastąpi wyczekiwany debiut Liechtensteinu. To małe państwo już od wielu lat próbuje dostać się do konkursu, jednak plany zawsze są prędzej czy później przekładane na kolejne lata. Co ciekawe, kraj miał już nawet wybranego reprezentanta na ESC 1976, ale nie brał udziału, bo żadna telewizja z Liechtensteinu nie należała do EBU. Od 2008 1FLTV próbuje dostać się do Unii, ale wciąż napotyka wiele przeszkód, głównie finansowych. Niemal co roku nadawca podkreśla chęć udziału w konkursie, co ciekawe, w 2010 miał już nawet pomysł na preselekcje w formacie talent-show. Ostatecznie nie dość, że do tej pory nie doszło do debiutu, to 1FLTV nadal nie należy do EBU i póki co nie ma szans, by wstąpić w szeregi Unii. Powód? Oczywiście finanse. W rozmowie z ESCtoday.com przedstawiciel 1FLTV zapewnił, że chęci do udziału w konkursie są, ale mozliwości finansowych by spełnić warunki udziału w konkursie na razie nie ma…

Z Archiwum JESC: Malta

Telewizja maltańska bierze udział w JESC od samego początku. Debiut w 2003 roku dokonał się za sprawą Sarah Harisson z utworem „Like a star„. Zajęła 7. miejsce, zdobywając 56 punktów. Zdawałoby się, że Malta, która przy ówczesnych zasadach zasadniczo jako jedyna (poza Wielką Brytanią, która wycofała się po trzech edycjach) mogła śpiewać po angielsku, będzie miała dzięki temu przewagę. Jak się okazało, język nie był atutem. W 2004 roku wyspę reprezentowała młodzieżowa formacja Young Talent Team z utworem „Power of a song” – zdobyła jedynie 14 punktów i 12. miejsce.

Jeszcze gorzej było w 2005 roku, kiedy to Maltę reprezentowała grupa Thea & Friends. Utwór „Make it right” otrzymał tylko 18 punktów, co dało Malcie 16., ostatnie miejsce. Nieco lepiej poradziła sobie Sophie Debattista z piosenką „Extra Cute”. Wokalistka, która na scenę JESC wjechała na rowerku, zajęła 11. miejsce z dorobkiem 48 punktów. W tym roku Sophie brała już udział w dorosłych selekcjach eurowizyjnych, a parę lat temu zgłosiła swój utwór także do preselekcji w Polsce.

Rok 2007 to zespół Cute z piosenką „Music” i niestety znów porażka – tym razem 12. miejsce i 37 punktów. Gdy cierpliwość Maltańczyków powoli się wyczerpywała, udało się w selekcjach narodowych wybrać Daniela Testę z piosenką „Junior Swing„. Niespodziewanie chłopiec wywalczył 4. miejsce, zdobywając 100 punktów. Również Daniel w tym roku zadebiutował podczas dorosłych selekcji i wywalczył nawet miejsce w finale.

W roku 2009 do Kijowa wysłano duet złożony z Francesci i Mikaeli, które znacznie różniły się między sobą wagą i wyglądem, co miało być znakiem rozpoznawczym i znajdowało odniesienie w słowach piosenki „Double Trouble”. Pomysł udał się średnio – Malta zdobyła 55 punktów i 8. miejsce, co przy dość nędznej ilości uczestników nie było żadnym sukcesem. Jeszcze słabiej wypadła Nicole Azzopardi, która w swojej piosence „Knock Knock…Boom Boom” jako pierwsza reprezentanta Malty na JESC uwzględniła parę słów po maltańsku. Niestety zebrała tylko 35 punktów, co wystarczyło do zajęcia 13. miejsca.

Po tej porażce Malta na dwa lata wycofała się z konkursu. Europejska Unia Nadawców namówiła ją do powrotu rok temu. Wewnętrznie wybrano więc jeden z najbardziej aktualnych talentów dziecięcej sceny muzycznej – Gaię Cauchi, która miała wykonać balladę „The Start„. Od początku uznawana była za faworyta i po dość ekscytującym głosowaniu wygrała finał JESC, dając Malcie pierwsze zwycięstwo. Szybko ustalono, że to Malta powinna być gospodarzem tegorocznej imprezy i tak też się stało. Konkurs trafi do miejscowości Marsa, Gaia miała okazję zaśpiewać na Eurowizji 2014 i miała tam specjalną konferencję prasową, a Maltańczycy są dumnymi organizatorami Konkursu dla Dzieci, o który walczyli już kilka lat temu. Wiadomo już, że reprezentantką kraju w 2014 będzie wokalistka operowa Federica Falzon, ostatnio często występująca z Gaią na różnego rodzaju eventach.

Federica będzie dziesiątą reprezentantką Malty w konkursie. Najlepszy rezultat to 1. miejsce w 2013, najsłabszy to ostatnia lokata z 2005 roku. Poza Gaią nikt inny nie znalazł się w top3 finału, a Malta to mimo wszystko jeden z najsłabszych krajów w konkursie. Największego sojusznika punktowego wyspiarze mają w Holendrach – dostali z Amsterdamu łącznie 37 punktów. Drugie miejse ma Macedonia (22), a trzecie Belgia z Danią (po 19). Najwięcej punktów Malta przekazała Białorusi (49), drugie miejsce ma Holandia (37), a trzecie Belgia z Gruzją (po 28).

Eurowizja dla Dzieci 2014, Eurowizja dla Dzieci: Gruzja

Pytając o Bułgarię

Najprawdopodobniej Bułgaria będzie trzynastym krajem uczestniczącym w Eurowizji dla Dzieci 2014. Od jakiegoś czasu media bułgarskie podają wiadomość, że na Maltę pojadą Krisia Todorova i bliźnięta Hasan & Ibrahim. Informację tę potwierdziła prywatna stacja BTV – podczas programu „Slavi’s Show” prezenter Slavi Trifonov zapowiedział, że uczyni z Krisii wielką gwiazdę. Zdradził również, że utwór został już przygotowany i jest najlepszy, jaki Bułgaria mogłaby zaprezentować Europie. Trifonov jest pewien, że kraj zwycięży tegoroczny konkurs. Bułgarska telewizja BNT jak i JuniorEurovision.tv na razie milczą w tej sprawie, ale wszystko wskazuje na to, że informacje się potwierdzą. Oczywiście pozwoli nam to wierzyć, że Bułgaria powróci również na dorosłą Eurowizję. Podobnie jest zresztą w przypadku Serbii, która parę dni wcześniej zapowiedziała powrót do JESC. Nieoficjalnie mówi się, że wróci również do Konkursu Piosenki Eurowizji.

Z Archiwum JESC: Gruzja

Telewizja gruzińska zadebiutowała na JESC w 2007 roku, pół roku po swoim debiucie w „dorosłym” konkursie. Pierwszą reprezentantką została Mariam Romelashvili z utworem „Odelia Ranuni„. Przypadł jej zaszczyt otwierania stawi konkursowej, ale poradziła sobie bardzo dobrze, zdobywając 4. miejsce i 116 punktów. Preselekcje narodowe w 2008 roku wygrała formacja Bzikebi z utworem „Bzzz„. Była to piosenka w wymyślonym języku, tzw. języku pszczół, gdzie młodzi wykonawcy tak naprawdę tylko bzyczą. Nietypowy utwór okazał się jednak strzałem w dziesiątkę, bowiem zdobył aż 154 punkty i wygrał Eurowizję dla Dzieci.

Po sporym sukcesie Gruzini postanowili jeszcze raz wysłać utwór w podobnej stylistyce. Tym razem selekcje wygrała grupa Princesses z „Lurji prinveli„. Ostatecznie wypadły słabo – zdobyły 68 punktów i 6. miejsce, co jest do tej pory najsłabszym rezultatem kraju w konkursie. Hitem okazał się wybór Mariam Kakhelishvili na reprezentantkę Gruzji 2010. Wokaliska i wielka fanka Lady Gagi zaśpiewała utwór „Mari Dari” w wymyślonym języku i była typowana nawet do zwycięstwa. Ostatecznie zdobyła 109 punktów i 4. miejsce.

W 2011 roku selekcje narodowe wygrała formacja Candy z utworem „Candy Music„. W skład grupy wchodziła jedna dziewczyna pochodząca z Armenii, co akurat idealnie pasowało do JESC organizowanego w Erewaniu. Ku zaskoczeniu wielu cukierkowa piosenka otrzymała 108 punktów i wygrała, dając Gruzji drugie zwycięstwo w konkursie.

Od 2012 roku telewizja gruzińska zmieniła sposób selekcji reprezentantów. Anulowane zostały preselekcje narodowe, a w zamian za to organizowane są castingi, w wyniku których tworzone są zespoły. Pierwszą taką formacją przygotowaną specjalnie na JESC był kwartet Funkids, który otrzymał do wykonania piosenkę „Funky Lemonade„. Nowoczesna kompozycja sprawdziła się wyśmienicie – zdobyła 103 punkty i 2. miejsce. W 2013 stworzono kolejny zespół, tym razem większy – Smile Shop. Utwór, który wykonywali to „Give me your smile„. Tym razem wynik to 5. miejsce i 91 punktów.

Tegoroczny reprezentant będzie ósmym uczestnikiem JESC w historii Gruzji. Do tej pory kraj dwukrotnie wygrał konkurs, trzy razy znalazł się w top3, a najniższym miejscem, jakie zdobył jest pozycja 6. Najwięcej punktów Gruzini przekazują Armenii (łącznie 69), na drugim miejscu jest Ukraina, na trzecim Białoruś. Najwięcej punktów dostają z Armenii (67) oraz z Rosji i Ukrainy (po 55).

PRZYPOMINAM O KONKURSIE KARAOKE DE! Zgłoszenia trwają do końca lipca. Szczegóły TUTAJ

Eurowizja 2015, Eurowizja dla Dzieci 2014

JESC: Plotka goni plotkę, a Serbia wraca

Odkąd media eurowizyjne zauważyły, że EBU dość prężnie działa w kwestii wyszukiwania w Europie chętnych do udziału w Eurowizji dla Dzieci, w Internecie pojawia sie coraz więcej „sensacyjnych” doniesień dotyczących konkursowej stawki. Przoduje w takich działaniach Oikotimes, który wczoraj na podstawie jednego zdjęcia z prywatnego profilu Facebooku Vladislava Yakovleva (EBU Supervisor ds. JESC) wywnioskował, że skoro Vladislav ma „pilne” spotkanie w RTV SLO to na pewno dotyczy ono Eurowizji dla Dzieci i debiutu Słowenii. Wielu fanów raczej wątpi w takie rewelacje, zwłaszcza, że nadawca od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi i ledwo co jest w stanie brać udział w dorosłej Eurowizji. Z kolei bułgarski portal Novini podaje, że w JESC 2014 weźmie udział Bułgaria, a reprezentantkami kraju będą Hasan i Ibrahim. Oficjalna strona Eurowizji dla Dzieci na razie nie potwierdza tych rewelacji. Warto wspomnieć, że Bułgaria już raz była „zmuszana” do udziału w JESC i faktycznie powróciła do konkursu, ale szybko ponownie się z niego wycofała. Oikotimes uważa, że EBU może prowadzić zaawansowane negocjacje z trzema innymi krajami – Belgią, Norwegią i Polską. Wszystkie trzy państwa brały kiedyś udział w JESC.

Dziś portal JuniorEurovision.tv poinformował, że do konkursu powraca Serbia. Nadawca RTS powróci do rywalizacji po trzech latach przerwy. Na razie nie znamy żadnych szczegółów selekcji reprezentanta. Mamy nadzieję, że powrót na JESC oznacza również powrót na Eurowizję w 2015 roku! Z powrotu Serbów na pewno cieszą się debiutujący w tym roku Czarnogórcy.

Plotki również w „dorosłym” świecie

Portal ESCtoday.com podał, że w Eurowizji 2015 weźmie udział Białoruś. O udziale naszych sąsiadów mówiło się już wcześniej. Pomimo chłodnego przyjęcia Conchity Wurst w tym kraju, nadawca chciałby dalej kontynuować swoje starty, zwłaszcza, że w latach 2013-2014 zdołał awansować do finału. Ta sama strona internetowa poinformowała również, że w ESC 2015 na 100% pojawi się Grecja (telewizja NERIT). Wieść tę szybko „zdementował” portal Oikotimes, uważający się za wyrocznię w kwestiach grecko-cypryjskich, który podaje, że start Greków nadal nie został potwierdzony, a nadawca wciąż zastanawia się nad rezygnacją z powodów finansowych i poprzez niezadowolenie z niskiego miejsca zajętego w tym roku przez Freaky Fortune.

Co ciekawe, WiwiBloggs podaje, że w ESC 2015 weźmie udział Polska. Powołuje się przy tym na źródła „zbliżone do TVP”. Chociaż fani w Polsce w większości są pewni naszego udziału w przyszłym roku, to jednak oficjalnego oświadczenia w tej sprawie jeszcze nie ma i pewnie na razie nie będzie.

Przypomnę, że już na początku przyszłego miesiąca dowiemy się, gdzie dokładnie odbędzie się Eurowizja. W walce o tytuł gospodarza pozostały już tylko 3 miasta i 3 obiekty. Wiedeń ze Stadthalle, Innsbruck z OlympiaWorld i Graz ze Stadthalle. Stolica Austrii wycofała się z propozycji budowania nowego lub tymczasowego obiektu na ESC 2015. Ponad 35% internautów głosujących w ankiecie Wiwibloggs chce, by konkurs odbył się w Wiedniu. za Innsbruckiem jest 27%, a za Grazem 14%.

Eurowizja 2015, Turkvizyon 2014, Z Archiwum JESC: Cypr

Nowy termin ESC 2015

Telewizja ORF poinformowała, że Eurowizja 2015 odbędzie się w dniach 19-23.05.2014, czyli później niż planowała to Europejska Unia Nadawców. Do końca lipca mają się zakończyć negocjacje z trzema miastami-kandydatami do tytułu gospodarza konkursu, co oznacza, że na początku sierpnia powinniśmy się dowiedzieć, do którego miasta pojedziemy za rok. Do wyboru jest stolica Wiedeń oraz Innsbruck i Graz. Faworytem fanów jest Wiedeń, media austriackie typują Innsbruck, a Graz często stawiany jest już na straconej pozycji, ale kto wie, może ORF i EBU jeszcze nas zaskoczą. Dla polskich fanów Wiedeń byłby najprawdopodobniej najbardziej wygodną opcją, bowiem można tam dojechać tanio np. Polskim Busem czy pociągiem. Aby dolecieć do Innsbrucku, należałoby wykorzystać połączenie LOT-u lub Austrian z Warszawy z przesiadką w Wiedniu. Podobnie z miastem Graz, tu również konieczna jest przesiadka w stolicy Austrii. Do Innsbrucku i Graz można również dojechać autokarem Eurolines.

Bezpośrednia odległość pomiędzy stolicami Polski i Austrii to 556 km, ale trasa samochodowa liczy ok. 680 km. Znacznie dalej od Warszawy położony jest Innbruck – bezpośrednia odległość to 884 km, a trasa samochodowa ma aż 1287 km. W linii prostej Warszawę i Graz dzieli 701 km, podróż samochodem trwałaby ok. 8,5h, trzeba pokonać ok. 870 km.

TatNeft ugości reprezentantów

Kazan Gazette informuje, że TatNeft Arena będzie obiektem, w którym odbędzie się Turkvizyon 2014. Hala sportowo-widowiskowa otwarta została w 2005 roku, może pomieścić ok. 9,3 tys. widzów. Jest to znacznie większy obiekt niż ten, który gościć Turkvizyon rok temu – Turcy zapewnili halę, która mieściła jedynie 3 tys. widzów. Tymczasem kolejne regiony i kraje potwierdzają udział w imprezie. Kabardo-Bałkaria potwierdziła chęć wysłania reprezentanta do Tatarstanu, jednak najprawdopodobniej dojdzie do powtórki sytuacji sprzed roku, kiedy to ta republika wystartowała wspólnie z Karaczajo-Czerkiesją. Republiki nie weszły jednak do finału. Start w Turkvizyon potwierdził również Uzbekistan, który rok temu awansował do finału, ale zajął tam przedostatnie, 11. miejsce.

Tegoroczny budżet Turkowizji wyniesie  ok 3-3,5 mln dolarów i pokryją go w większości Maydan Television, TMB oraz sponsorzy. Wiadomo, że wszyscy uczestnicy muszą być wybrani najpóźniej do 30 września, dozwolone są preselekcje narodowe lub wybory wewnętrzne. W regulaminie podkreślono, że utwory na konkurs muszą być oryginalne, więc nie dojdzie do sytuacji z 2013, w której Ukrainę reprezentowała nowa wersja starej piosenki. Podobnie jak rok temu wszystkie kraje i regiony startować będą w półfinale, co oznacza, że nawet gospodarz – Tatarstan – nie ma zagwarantowanego miejsca w finale. Poza tym każdy nadawca startujący w konkursie ma obowiązek emitowania reklam promujących Turkowizję i Kazań. Najkrótsze spoty mogą mieć 15 sekund, najdłuższe 90 sekund. Reklamy będą przygotowane przez organizatorów i rozesłane do wszystkich telewizji.

Z Archiwum JESC: Cypr

Telewizja CyBC była jednym z założycieli Eurowizji dla Dzieci i startowała już w pierwszej edycji show. Pierwszą reprezentantką kraju była Theodora Rafti z balladą „Mia efhi„. Niestety, wypadła słabo, bo uzbierała tylko 28 punktów, co dało jej 14. miejsce. Widzowie z Polski nie przyznali jej żadnych punktów. Rok później kraj reprezentował „młody Ricky Martin” czyli Marios Tofi z utworem „Oneira„. Wokalista zdołał uzbierać 73 punkty, co dało mu 8. miejsce, do tej pory jest to najlepszy rezultat Cypru w historii JESC. Polacy jednak ponownie nie docenili starań Cypru.

Rok 2005 to wygrana Reny Kiriakidi z utworem „Tsirko„. Niestety rodzice dzieci, które przegrały w selekcjach szybko odkryli, że piosenka nie jest oryginalna. Zakończyło się do dyskwalifikacją na tyle późną, że CyBC nie miała możliwości zmiany utworu, przez co nie wysłała reprezentanta do Belgii. Cypr zachował jednak prawo głosu, na czym najbardziej straciła Holandia. Gdyby Cypr nie głosował, Holendrzy zajęliby 5. miejsce, a ostatecznie spadli na 7., dając się wyprzedzić Rumunii i Grecji, które otrzymały mocne noty od Cypryjczyków.

W 2006 roku preselekcje narodowe wygrał duet Louis & Christina z utworem „Agoria koritsia„. Piosenka otrzymała 58 punktów i 8. miejsce, co było powtórką sukcesu z 2004 roku. Z kolei w 2007 roku Yiorgos Ioannides z „I mousiki dinei ftera” powtórzył rezultat z 2003 roku – 14. miejsce z dorobkiem 29 punktów. Pomimo słabego rezultatu wokalista otrzymał możliwość występu podczas części artystycznej Eurowizji dla Dzieci 2008, która odbywała się w cypryjskim Limassol.

Reprezentantkami gospodarzy były Elena i Charis z wesołą piosenką „Gioupi gia!„, która zajęła 10. miejsce z 46 punktami. Wielokrotnie później media cypryjskie krytykowały pomysł organizacji JESC na wyspie, twierdząc, że impreza nie przyciągneła dziennikarzy i przyniosła raczej straty niż zysk. Już wtedy pojawiały się głosy o wycofaniu Cypru z Eurowizji dla Dzieci, jednak kraj pojawił się jeszcze w 2009 z Rafaellą Kosta i piosenką „Thalassa, ilios, aeras, fotia„, która była chyba zbyt „dorosła” na JESC – zdobyła 32 punkty i 11. miejsce.

Z powodów finansowych, ale też poprzez niezadowolenie z rezultatów, Cypr postanowił iść w ślady Grecji i wycofać się z konkursu. EBU wielokrotnie starała się nakłonić CyBC do powrotu, najbliżej była w 2013 jednak ostatecznie z planów nic nie wyszło. Kraj dał sie przekonać dopiero teraz – po 4 latach przerwy powróci na „dziecięcą” scenę. Wiadomo, że reprezentantką będzie Sophia Patsalides z piosenką „I pio omorfi mera”. Trzymamy kciuki!

Sophia będzie siódmą reprezentantką Cypru na JESC, ale pierwszą, która swój utwór zaśpiewa nie tylko po grecku, ale też po angielsku. Do tej pory najlepszym rezultatem kraju było 8. miejsce zdobyte w 2004 i 2006 roku, najsłabszym 14. z 2003 i 2007. Jeśli chodzi o wymianę punktów, to tutaj niespodzianki nie ma – Cypr dał Grecji łącznie 57 punktów, a odebrał aż 60. Swoimi punktami Cypryjczycy najczęściej wsperali też dwa inne kraje, które nie biorą już udziału w zabawie – Rumunię (47) i Hiszpanię (33). Z kolei poza Grecją Cypr nie miał żadnego sojusznika w konkursie. Grecy dali mu łącznie 60 punktów, a kolejne w rankingu „przyjaciół” wyspy są Rumunia i Białorus, które przekazały łącznie już tylko 13 punktów.

Eurowizja dla Dzieci 2014, Eurowizja 2015, Słowiański Bazar 2014, Z Archiwum JESC: Białoruś

Cypr ma już reprezentantkę

Przed telewizją CyBC podwójny powrót. Zdecydowała się wystartować w Eurowizji 2015 i przygotować na tę okazję specjalne preselekcje. Wcześniej jednak czeka ją Eurowizja dla Dzieci, do której wraca po kilku latach przerwy. W tym przypadku preselekcji narodowych nie było, a nadawca wewnętrznie wybrał Sophię Patsalides. Utwór dla 13-letniej wokalistki przygotowali Alex Panayi (eurowizyjny weteran i np. trener wokalny reprezentanta Białorusi na ESC 2014) i Stavros Stavrou. Piosenka nosi tytuł „I pio omorfi mera” („Najpiękniejszy dzień”) i bedzie wykonana po grecku i angielsku. Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się premiera propozycji cypryjskiej. Cypr ma jednak nadzieję na powtórzenie maltańskiego scenariusza z 2013 roku – po powrocie na JESC ten kraj wysłał bardzo utalentowaną wokalistkę z silną balladą i wygrał cały konkurs.

W Szwajcarii bez zmian

Sukces tegorocznego reprezentanta Szwajcarii sprawił, że telewizja SF nie planuje zmieniać formatu preselekcji. Niemieckojęzyczny nadawca uruchomi 29 sierpnia platformę internetową, gdzie każdy chętny będzie mógł wysłać swój utwór. Zapewne pojawią się tam propozycje niektórych byłych reprezentantów, a może swoich sił znów spróbują Polacy. Spośród wszystkich zgłoszeń internauci i jury wybiorą 9 najlepszych piosenek, które przejdą do „Expert Check Round”. Tam spotkają się z kandydatami wybranymi wewnętrznie przez francuską (6 kanydatów) i włoską (3 kandydatów) telewizję Szwajcarii. Po przesłuchaniach wybrana zostanie finałowa szóstka, w skład której wejdzie 3 uczestników platformy internetowej, 2 reprezentantów nadawcy francuskojęzycznego RTS i 1 reprezentant nadawcy włoskojęzycznego. Finał narodowy odbędzie się 31 stycznia, a nowego reprezentanta kraju wskażą widzowie i jury w stosunku 50:50. Czy w nowych selekcjach szwajcarskich swoich sił znów spróbują Polacy? Pewnie tak! Największym sukcesem Polaków jest start Gosi Andrzejewicz w selekcjach 2014 – wokalistka dotarła do rundy Expert Check.

Tymczasem kolejny kraj potwierdza chęć udziału w Eurowizji 2015. Telewizja czarnogórska chce wysłać swojego reprezentanta do Austrii, ale przyznaje, że problemem może być kwestia opłacenia składki. Zarząd planuje jednak zrobić wszystko, by rozwiązać ten problem, bo udział Czarnogóry w Eurowizji to jeden z niewielu sposobów na udaną promocję kraju i jego kultury w Europie. Najprawdopodobniej reprezentant znów wybrany zostanie wewnętrznie, a więcej informacji na temat czarnogórskich planów eurowizyjnych poznamy jesienią. Przypomnę, że Czarnogóra debiutuje w tym roku na JESC.

Meksyk zdobył Grand Prix

Reprezentant Meksyku, Rodrigo de la Cadena, wygrał Grand Prix Słowiańskiego Bazaru 2014, tym samym jest pierwszym wokalistą z innego kontynentu, który zwyciężył w tym konkursie. Rodrigo pokonał m.in. Emilsa Balcerisa (Łotwa 2011) czy Dino Jelusicia (Chorwacja na JESC 2003). Polska w tym roku nie miała swojego reprezentanta. Konkurs Piosenki w ramach Słowiańskiego Bazaru organizowany jest od 1992 roku. Do tej pory aż 5 razy wygrała go Jugosławia (m.in. Zeljko Joksimovic), 4 razy Ukraina (m.in. Ruslana) i Białoruś (m.in. Polina Smolova). Polska triumfowała tylko raz – w 2013 roku za sprawą Michała Kaczmarka, który zasiadał w tym roku w międzynarodowym jury konkursu.

Z ARCHIWUM JESC: Białoruś

Białoruś to jeden z dwóch krajów, które swoją przygodę z konkursami EBU rozpoczął najpierw od Eurowizji dla Dzieci. Państwo wzięło udział już w pierwszej edycji, w 2003 roku, wysyłając Volhę Satsiuk z wesołym utworem „Tantsui” w języku białoruskim. Wokalistka zdobyła aż 103 punkty i 4. miejsce, co było ogromnym sukcesem. Polacy dali tej właśnie piosence 12 punktów, w zamian otrzymali z Mińska 3 punkty, dzięki czemu Kasia Żurawik nie skończyła rywalizacji z okrągłym zerem, bo punkty białoruskie były jedyne, jakie otrzymaliśmy w finale 2003.

Rok później selekcje narodowe wygrał Yahor Vauchok z utworem „Spjavajce sa mnoj„. Niestety tym razem się nie udało, Białoruś zdobyła tylko 9 punktów i 14. miejsce, co jest do tej pory najgorszym rezultatem kraju w konkursie. Polska dała sąsiadom 3 punkty w zamian otrzymała jeden. Co ciekawe, zarówno dla Białorusi jak i Polski, punkty, które wzajemnie sobie daliśmy stanowiły 33% całego dorobku.

Sukces przyszedł w 2005 roku. Białoruś wystawiła Ksenię Sitnik z utworem „My vmeste„. Piosenka i prezentacja miały niezwykle dziecięcy charakter, a dodatkowo Białorusi pomogła ostatnia pozycja startowa – efekt to 149 punktów i 1. miejsce, co dla Białorusinów nadal jest ogromnym powodem do dumy. Okazało się, że takich sukcesów będzie więcej – kraj niemal do końca walczył też o zwycięstwo w 2006 roku. Reprezentant Andrey Kunets z piosenką „Novyi den” otrzymał ostatecznie 129 punktów i 2. miejsce, pokonały go tylko Tolmachevy z Rosji.

W 2007 roku Alexey Zhigalkovich dość niespodziewanie powtórzył sukces Ksenii, bowiem z utworem „S druzyami” zdobył 137 punktów i wygrał konkurs, co dało Białorusi drugie zwycięstwo i niekwestionowaną pozycję „mocarstwa JESC”. W 2008 roku na konkurs wystawiono trio złożone z Dashy, Aliny i Karyny. Utwór „Serte Belarusi” wykonany był po rosyjsku i białorusku i być może był zbyt „patriotyczny”, bo nie otrzymał tak dużego wsparcia Europy jak poprzednie piosenki z tego kraju – zajął 6. miejsce.

Gorzej było w 2009 roku, kiedy to preselekcje na Białorusi wygrał Yuriy Demidovich z utworem „Volshebniy krolik„. Piosenka szybko stała się tematem numer jeden ze względu na swój dziwny charakter, łacińskie wstawki i „szatańskie” oczy wokalisty. Cerkiew Prawosławna domagała się wycofania piosenki ze względu na jej diaboliczny charakter, doszukiwano się w niej satanistycznych akcentów i zagrożenia dla dzieci. Ostatecznie do dyskwalifikacji nie doszło, ale Białoruś ze względu na rozgłos, uważana była za faworyta. Skończyła marnie – zdobyła 48 punktów i 9. miejsce.

W 2010 roku Mińsk był gospodarzem Eurowizji dla Dzieci, konkurs zorganizowano w Minsk Arena. Reprezentant gospodarzy, Daniil Kozlov z utworem „Muzyki svet” zajął 5. miejsce, zdobywając 85 punktów. Rok później na konkurs pojechała Lidia Zablotksaya z piosenką „Angely dobra„. Ballada typowana była do zajęcia wysokiego miejsca i tak też się stało, po trzech latach przerwy Białoruś wróciła do top3, zajmując najniższe miejsce na podium.

Preselekcje 2012 wygrał Egor Zheshko z niezwykle denerwującą piosenką „A more-more„. Nie osiągnął sukcesu, otrzymał tylko 56 punktów, co dało mu 9. pozycję w finale. Rok temu na konkus pojechał Ilya Volkov z nowoczesną kompozycją „Poy so mnoy„. Powtórzył sukces Lidii zajmując 3. miejsce (108 punktów).

Białoruś to jeden z dwóch krajów, który bierze udział w JESC nieprzerwanie od początku, dlatego w tym roku bedzie mieć już swojego dwunastego reprezentanta. Dwa razy zwyciężyli, łącznie 5 razy znaleźli się w top3, a najsłabszym rezultatem było 14. miejsce w 2004 roku. Dwa pierwsze utwory śpiewano po białorusku, potem przestawiono się na rosyjski (z wyjątkiem w 2008 roku, kiedy śpiewano w dwóch językach). Nie ma co ukrywać, że w największej komitywie punktowej Białoruś jest z Rosją. Mińsk dał Moskwie łącznie 79 punktów, odebrał stamtąd 72 punkty. Dużo daje też Ukrainie (40) i Gruzji (34), a sporo otrzymuje również z Malty (52) i Macedonii (51).